reklama

Zabrze :)) Mamuski Odezwijcie Sie!

wczoraj Maxwell napisała mi że odeszły jej wody... później już nie było wiadomości.

u nas też początki wprowadzania nowości były ciężkie, przez pierwsze 1,5 miesiąca od początków wprowadzania Bartek gardził wszystkim co nie leciało z cycusia :-p ale w końcu posmakowało i zaczął jeść ładnie.
 
reklama
Heloł :-D
U nas już ok Bartek zdrowy, a starszy prawie zdrowy :happy: więc pomału zaczną się w końcu spacery.
Mały wczoraj zjadł na obiad ziemniaki ze szpinakiem :szok: jadł pierwszy raz a wcinał, że nie nadążałam ruszać łyżeczką, a dzisiaj jajko na miękko :tak:Jedyne co nie chce to pić z butelki i zastanawiam się nad kubkiem niekapkiem :sorry:
Ollcia a twoje chłopaki zdrowe?
A cóż tu tak cicho znowu?
 
Hej,
miałam nadzieję, ze wątek się rozrusza a tu znowu taka cisza. My po długim spacerku, w końcu:tak: Choróbska odpuściły i teraz trzeba nadrabiać :happy:
Kawka wypita i pora na obiadek ;-)
 
reklama
Cześć kochane.

W czwartek trafiłam do szpitala :-( Karetka mnie zabrała, miałam straszną biegunkę, ciągle wymiotowałam, spadało mi ciśnienie i puls :-(:-(:-(:-(. Wczoraj po kroplówkach czułam się już lepiej, a dzisiaj wypisałam się na własne żądanie...


Maxwell, jak się czujecie z Marysią?

Myszencja, witaj :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry