• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zachcianki

No byc może ale pod warunkiem że dobijemy do 145 kg ;D od tylu zaczynał mój Darek i ta dieta jest układana tylko i specjalnie dla niego,pod jego organizm,zawartość wody i tłuszczu w organizmie itp więc obawiam się,że my bysmy za dużo na niej nie schudły ;D
 
reklama
Oj takie cos to tez bym zjadla! Kaju,jeżdzimy do dietetyka i ona nam właśnie ustaliła to wszystko.Ale kosztowało mnie to więcej niż wózek dla synia ;D Ale warto mieć szczuplejszego i zdrowszego męża,no nie? :)
 
Olu,no bo mój mąż ma taki problem że ma wielki wielgachny brzuch.I w sumie to zaczynam sie o niego martwić.Bo on chyba ma w tych brzuchu 3żołądki bo potrafi zjeść za 3......
 
Ojjjj lody tez bym zjadla - taki duzy pucharek z roznosciami Mniam. Wlasnie takich smakolykow nigdy przed ciaza nie jadalam :laugh: Za skarby swiata nie zjadlabym pucharka lodow (max dwie galeczki) A teraz... ::) Moze nawet dwa pucharki bym wciela ;D
 
reklama
No aneczka ja przed ciążą też za lodami nie byłam.A u mnie w domu wszyscy lubili.Jka już widziałam ten ich entuzjazm jak podano do stołu lody to zawsze sie wyrychlałam że mi tylko troszeczke a i tak mi to rosło w buzi.. ;D ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry