reklama

zachcianki

reklama
A ja od wtorku delektuje sie jednym wielkim jabłkiem :) (wiecie, że mam uczulenie i nie moge jabłek jesc). Ale tak mi sie chcialo, ze Piotrus mi kupil takie piękne pyszne... No ale oczywiscie nie mogłam całego tylko po ćwiartce dziennie i od razu popijam wapnem, bo momentalnie wsypuje mi sie na ustach i puchnie w gardle - wiec staram sie z tym jabłkiem ostrożnie. Tylko jak sobie odmówić takiego smaku - a dodam, ze to dopiero drugi raz w ciazy jem jabłko a wczesniej nie jadłam chyba przez 2 czy nawet 3 lata :(
 
:) lody u mnie są zawsze w zamrazalniku od miesiaca - nie zeby wciaz te same hehe - max co drugi dzien sobie podjadam.... Ale juz mi powoli przechodzi i chyba wracam to zachcianek z I trymestru :))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry