• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zachciewajki :)

A ja raczej jestem z tych nie pijących. Poprostu nie lubie smaku alkoholu.
Moje zachciewanki tez przycichły. Z 2 tyg temu miałam ochote na cukierki irysy z makiem ale nigdzie nie mogłam dostac . Kiedy wkoncu wczoraj sie na nie natknełam i kupiłam troche okazalo sie ze sa tak twarde ze nie da sie ich jesc :/
 
reklama
A ja mam fazę pomidorową :-D Wyczaiłam w pobliżu domu jedną budkę warzywną gdzie mają prawdziwe pomidory i dziennie minimum pół kilo znika w moim żołądku.

Poza tym mam smak na pomarańcze i wszystko co ma smak pomarańczowy. Oraz niezmiennie lody śmietankowe, ale to już coraz rzadziej i w zasadzie tylko jak mam chęć na coś słodkiego.
 
A u mnie nadal zero zachcianek :-) W sumie cieszę się z tego. Jedyne na co mam ochotę to truskawki ale to normalne u mnie o tej porze roku. Bo niby już tak niewiele czasu zostało żeby pojawiły się te prawdziwe, słodziudkie, czerwoniutkie pachnące. Zawsze zapach truskawek kojarzy mi się z ze słoneczkiem, ciepełkiem mmmmm A jak za oknem taka szaruga i te podrabiane truskawki w sklepach co to już niby wyglądają jak prawdziwe a jakieś takie twarde i sztuczne w smaku :/to jeszcze bardziej mam ochotę na te prawdziwe:)
 
No jak taka pogoda się będzie utrzymywać to na polskie truskawki przyjdzie jeszcze trochę poczekać... no ale mniejmy nadzieję że za nidługo się wypogodzi.
 
Wracając z zakupów przzejeżdżałam koło sushi i nie dałam rady. Musiałam się zatrzymać i wziąć na wynos. To chyba podchodzi pod uzależnienie ;-)
 
reklama
Zazdroszczę wam dziewczyny....
Na początku miałam ochotę na wszystko, przytyłam wtedy już 2 kilo.
Teraz nie jem prawie nic, na nic nie mam ochoty, wszystko smakuje tak samo, no i niestety waga spadła i ważę mniej niż przed ciążą, nawet weszłam na ten z nadzieją że coś przeczytam i mnie najdzie ochota, ale niestety nie :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry