• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zachciewajki :)

U nas ostatnio króluje kakao i duuuże ilości arbuza. Poza tym bez rewelacji, poza tym, że wczoraj w nocy miałam ochotę powąchać przyprawę - słodką paprykę. Mój mąż trochę zdziwiony, ale przyniósł mi ją do łóżka, powąchałam i poszłam dalej spać :)
 
reklama
A ja dzisiaj skusiłam się na przepysznocudownego hemburgera :))) Takiego z prażoną cebulką, w bułce sezamowej, suróweczkami i sosem hamburgerowym :))) Rozpływał się z ustach :D MIODEK :D
 
Ja na początku ciąży też jadłam pomidory dopóki nie zaczęły się wymioty.

A od paru dni nie mam żadnych zachciewajek hmm może poza jedną, kawa z McDonalda .... choć nie pijam teraz kawy.
 
ja tam za miesem nie przepadam, chyba ze piers z kurczaka :-) wczoraj ciocia przyniosla mi golabki w sosie pomidorowym i kawalek drozdzowki z kruszonka i sliwkami. Jezu, jakie bylo pyszne!!!! Dzisiaj moja mami upiecze mi drozdzoweczke z serem i kruszonka :-) a tak to moj dzien teraz mija na wcinaniu nektarynek i brzoskwini miodowej. socyste i slodkie :-D
 
reklama
A ja dalej śledzie. Wczoraj w nocy robiłam sobie kolejną porcję śledzika pod pierzynką. Tzn. robiłam w kuchni, nie pod pierzynka ;-)
Za to nie ma nic smaczniejszego niż taki śledzik poprawiony arbuzem. Mniaaaam :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry