• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Zachciewajki :)

ja wczoraj zarlam same owoce czeresnie, arbuzy, banany, brzoskiwnie... a wieczorem zachialo mi sie lody i dobrze ze moja mama rano kupila lody i dala zamrazanki bo wiedziala ze bedzie sie chcialo lody :) a dzis mam ochote nalesniki mniam.
 
reklama
Czereśnie prosto z drzewa, idealne takie twarde, słodkie i soczyste bez cienia robaka mniam! Dobrze mieszkać na wsi :D
 
Czereśni zazdraszczam ;-) A mnie wzięło na bezy - w niedzielę o 22.30 jeździliśmy szukać. Bezskutecznie niestety - a wszystko przez to, że u znajomych właścicieli restauracji częstowali mnie, nie chciałam, bo nawet nie przepadam za nimi a po powrocie do domu taka "chcica"... Na szczęście w tej restauracji, ostała się jedna - ostatnia i się na nią załapałam już po zamknięciu lokalu ;-) Dziś się za to zaopatrzyłam w całą paczkę i zonk - już w ogóle nie mam ochoty...

A tak naprawdę moją największą zachciewajką jest chęć ugotowania najzwyklejszego obiadu - ziemniaczki, filet z kurczaka, mizeria - do tego zupa grzybowa lub jarzynowa. Skąd się to bierze? Od przeprowadzki nie mamy jeszcze kuchni - przywiozą dopiero za ok. 2 tygodnie więc cały czas żyjemy w warunkach polowych... Tylko zmywarka podłączona, a tak to nic, ani ugotować, wszystko w pudłach... Ech nie mogę się doczekać :-)
 
a ja dziś zaszalałam i zrobiłam gołąbki ;)
pierwszy raz w życiu (raz tylko kiedyś byłam u babci na przeszkoleniu)
siedzą sobie teraz w piekarniku, a ja na kanapie
i tak się zastanawiam: czy dobrze je zawinęłam?
szukałam po necie i znalazłam niezadowalające odpowiedzi - tzn wszyscy zawijają inaczej:confused:
zrobiłam podobno błąd, bo nie wyciełam tej grubszej nitki, no ale nic to, chodzi mi najbardziej o zawijanie. Zrobiłam to tak: wziełam liść kapusty nałożyłam farsz przy tej cieńszej stronie, zawinęlam górę, potem boki i w rulon...
Dobrze będzie?
 
ratunku!!!
dziewczyny pracuję od rana tak do koło 17 . zanim dojadę do domu jest 18 i się zaczyna wtedy ja nie jem ja CHŁONĘ jedzenie!!!!
matko normalnie jak świnia :(
 
Ja tak samo, jedno zjem i na drugie mam ochotę-masakra jakaś:tak:... W dwa i pół tyg przytyłam 3 kg iii pomimo tego że moje uda juz wyglądają jak pień drzewa to jakoś sie tym nie przejmuję-w końcu mogę przytyć i i bardzo się cieszę :):tak:
A zachcianki nadal na czereśnie, co drugi dzień pożeram kilogram ;), na mccdonalda-głownie mc chickena i lody mc flury, kfc-zinger i kebaby-mniam, mniam, mniam...
Właśnie mnie wzięłą ochota na gołabki (lasotka dzięki ;) ) i zrazy i chyba w niedzielę zaszaleję ze zrazikami z ziemniaczkami i z buraczkami :) (aaa o buraczki domaga się chyba moj organizm) :-)-muszę zadzownić do babci czy jej coś zostało z zeszłorocznych zapasów :)

A tak wogóle-czy macie tak jak ja, że Wam dużo rzeczy w kuchni nie wychodzi...??
Ja schrzanilam nawet rosół aaa ostatniio nie wyszedł mi sernik z paczki hahaha ;)...Po tym osttanim incydencie ogłosiłam kulinarny protest ale jakoś nie moge go wprawić w życie ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
a w moim domu jest podział. M gotuje polskie (dzisiejsze gołąbki to wyjątek, nigdy nie zabieram się za schabowe - bo mi nie wychodzą) a ja specjalizuję się w kuchni włoskiej i każdej orientalnej, bo jestem dobra w eksperymentach ;)

No, modlisiu, jak Ci zrobiłam apetyt na gołąbki, to nawet i dobrze ;) polecam nie dodawać do sosu przecieru pomidorowego na samym początku gotowania, bo kapusta to chyba nigdy nie dojdzie ;) a poza tym wyszły super :) polecam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry