• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zachciewajki :)

hehe Trusia ja też to znam nie ma innej opcji jak jestem w Toruniu to zawsze musi być naleśnik i tak zaraziłam mojego mężusia i córcie :)
a dziś był arbuz, przed chwilą zrobiłam sałatkę warzywną oczywiście córcia pomagała /czyli wyjadała wszystko po kolei/ a wieczorem zabiorę się za ogóreczki w chili polecam są superaśne jak ktoś uwielbia na ostro.
 
reklama
kolejny dzień dziwnych smaków mego dziecięcia. Dzisiaj zjadłam domowej roboty spaghetti i mój maluszek stwierdził, że jest bleee i mnie skopał po czym zafundował mi mdłości :baffled: w sumie to mam jedną ochotę, a mianowicie na świeże ogórki kiszone z pomidorem... mniam.... jutro zjem na śniadanko.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry