• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zachciewajki :)

reklama
teoretycznie jest dobra a w praktyce roznie wychodzi niestety:((( ja wciaglalam zurawinke w tabletkach i pilam herbatki, no i mialam zapalenie pecherza jakies 2 tyg temu :/// skonczylo sie furaginem, nadal pije herbatki ale tabletek juz nie jem
 
ja od poniedziałku nie jem tradycyjnych obiadów w porze tutejszych, tylko wcinam same owoce i warzywa, ewentualnie kanapki (wczoraj jadłam pyszną w kurczakiem curry i wszelkimi warzywkami, w tym ogórkami - korniszonami, które tutaj są zastępstwem naszych kiszonych), a dziś morele, winogrona i lód magnum:)
 
Obieralam warzywka na rosol.... i teraz siedze i chrupie marchewke... mam nadzieje ze na rosolek wystarczy to co zostawilam, bo duzo to nie zostalo... :dry: No i ma mzielone jabluszko :-D
 
mnie się ciągle wydawało, że nie mam zachcianek,bo ani kanapek,ani wędliny jakoś za bardzo nie mam ochoty jeść, jedynie kanapki z dżemikiem, ale za to czasem najdzie mnie na zupkę, niedawno był barszcz biały, a dziś robię czerwony, mniam mniam i będą krokiety... :-)
 
reklama
Mam chęć na cytrynę, zupę chińską diablo pomidorową i czasem na serek homogenizowany.Chodzą za mną też kartofle.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry