• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zachciewajki :)

Mi też tak średnio chce sie mięsa. Wolę kartofle, :eek: które zresztą lubię, ale nigdy nie miałam na nie takiej ochoty. W tamtej ciąży raz. Oczywiscie dalej chce mi sie jabłek.
 
reklama
Mięsa za nic nie mogę zjeść. Wędliny odpadły chyba tylko z dwa rodzaje zjem ale mięso mnie strasznie odstrasza. Za to o dziwo królują jajka z majonezem i zółty ser pod każda postacią ;-)
 
Dziewczyny a jecie ryby? Teraz jest wskazane byśmy przynajmniej 2 x w tyg je jadły bo zawierają kwasy omega. Wcześniej nie mogłam znieść zapachu ryb ale teraz mogę już je jeść i nawet lubię. Zawsze to jakieś urozmaicenie :-)

Ogóreczki.. też lubię :tak:
 
Dziewczyny a jecie ryby? Teraz jest wskazane byśmy przynajmniej 2 x w tyg je jadły bo zawierają kwasy omega. Wcześniej nie mogłam znieść zapachu ryb ale teraz mogę już je jeść i nawet lubię. Zawsze to jakieś urozmaicenie :-)

Ogóreczki.. też lubię :tak:
jak ktos nie lubi to dobra alternatywa są witaminy z omega3, ja łykam Pregna plus i maja bo z rybami to różnie, raz jem raz nie, casem cześciej potem przerwa, dziecię nie lubi i za często nie robię...a kotlety mielone ja lubię:-pale prosze nie piszcie co w nich jest:-D
 
Mnie ostatnio natchnęło na ziemniaki podsmażane i popijane mlekiem. PYCHA! Od dziecka tego nie jadłam, a teraz coś mnie natchnęło i chyba będzie niedługo powtórka.
 
reklama
do tematu ryb - lubię pstrąga usmażonego na złociście, ale ostatnio najlepiej rybka pasuje mi w paluszkach rybnych, w dodatku w biedronce kupiłam takie duże paluchy (2 w paczce) z sosem szpinakowym lub serowym i były pycha do tego uwielbiam dodać marchew i groszek usmażone na masełku mniaaam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry