reklama

zaczynam starania...

hej ja miałam podany Pregnyl na pęknięcie pęcherzyka - no i pęk !!! ale czy udało nam się zafasolkować to jeszcze nie wiem - czekam czy pojawi się @ czy nie !? jeśli się uda to poinformuję Was a jeśli nie to też Wam o tym powiem !!! Pozdrawiam serdecznie papapa
 
reklama
Dziękuję bardzo za odpowiedź, ale bardziej interesuje mnie to czy ktoś to stosował i czy były jakieś komplikacje. Trochę się denerwuję bo jutro mam mieć podany ten preparat.

Anito, ja miałam podawany Pregnyl, ale oprócz niego jeszcze kupę gonadotropin w innych lekach (to po to, aby pęcherzyk w ogóle urósł). Pierwszą ciąże poroniłam, ale w 15 tygodniu (dość późno), więc lekarze raczej nie wiązali tego z podawanymi lekami. Teraz znów jestem w ciąży (tez po pregnylu) i jestem dobrej myśli :)

Trzymam kciuki!!


Aha! Ja jeszcze po pregnylu brałam duphaston - Ty z moich 4-ech różnych leków masz tylko jeden, więc raczej nie masz się co martwić :)
 
Jak długo przyjmowałaś Duphaston ?! Ja po Pregnylu też mam przyjmować - no i przyjmuję teraz kończę pierwsze opakowanie ale mam jeszcze drugie !!! W weekend mam termin @ jeśli dostanę to chyba powinnam przerwać, a jeśli nie to chyba powinnam nadal przyjmować ?! Chyba muszę do gin zadzwonić bo już się w tym wszystkim pogubiłam ...
 
Jeśli chodzi o duphaston - ja zaczynałam brać 5 dni po podaniu pregnylu i brałam przez 9 dni (2 razy dziennie). Potem czekałam na miesiączką - jeśli nadchodziła, to po jakichś 5-6 dniach. Ostatnio nie nadeszła!! Czego i Tobie życzę! :)
 
W weekend mam termin @ jeśli dostanę to chyba powinnam przerwać, a jeśli nie to chyba powinnam nadal przyjmować ?!

Jesteś pewna, że miałaś go przyjmować cały czas?? Dziwne bardzo.... Ja zawsze (starałam się pare cykli) przyjmowałam duphaston przez 9 dni 2 razy dziennie. Przy "normalnym" cyklu od 17-25 dnia, a około 30 dnia miałam @.

Jeśli @ nie będzie, to na pewno zrób test i idź na wizytę - lekarz powie, czy brać duphaston czy nie. Mi przy pierwszej ciąży nie zalecił, a teraz i owszem - pewnie woli nie ryzykować.
 
tak miałam przyjmować cały czas od momentu potwierdzenia pęknięcia pęcherzyka do momentu albo pojawienia się @ albo wyniku pozytywnego testu !!! Ale dziś przyszła wstrętna @ i musiałam odstawić bo nie ma sensu dalej przyjmować!!!:-( no i testu też nie robię !!! A teraz zaczynamy starania od początku, mam nadzieję, że tym razem będą bardziej owocne ?!:-) Powiedz mi ile cykli się staraliście i kiedy wasze strania zakończyły się powodzeniem, bo ja powoli zaczynam tracić nadzieję ?!
 
reklama
Dziękuję za odpowiedź i trzymam kciuki.

P.S.
Okazało się, że nie muszę mieć podanego pregnylu, bo pęcherzyk sam pękł.
Mam nadzieję, że się udało, na razie minęły 4 dni, i dziwnie się czuję, mam lekkie bóle w podbrzuszu. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego, a przede wszystkim małego bobaska.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry