Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Vitall - Doda, Ty szczęściaro czy tylko ja mieszkam na 4 piętrze ??? Ale za to jaką zaczynam mieć kondycję odkąd kupiliśmy to nasze mieszkanko (niecały rok) Pa
Witajcie-u mnie nadal nie ma @ I OBY TAK DALEJ!!!!! ;D ale spoko nie świruje i nie wkręcam się ,bo to dopiero 2 dni po terminie.Wiecie co ?-tak na serio,to obiecałam sobie ,że nie zrobie testu wcześniej niż z tydzień po terminie a to dopiero 2- dzionki a mnie już korci aby go zrobić, nie wiem ile wytrzymam.
Ja miałam dostać @ 29 kwietnia. Już 2 maja odchodziłam od zmysłów. Zmierzyłam temperaturkę 37,5 stopni nie wytrzymałam i zateściłam i figa z makiem nic. A dzisiaj ta wstręciucha przyszła i leje się jak deszcz z nieba. No cóż trzeba zabrać się do roboty w maju. :laugh:
Cześć dziewczynki
Lana , ja ciebie doskonale rozumiem, bo ja też jestem z tych niecierpliwych. W sumie, to czy zrobisz teraz czy potem nie wpłynie na wynik testu, ale decyzja należy do Ciebie.
Ja na razie chyba przestanę na troche o tym myśleć , tylko zajmę się pracą i moją córką. Mam wrażenie, że im bardziej się staram to to powoduje u mnie niepotrzebny stres, który jak wiadomo nikomu nie służy.
Lana, trzymam kciuki, oby fasoleczka rozwijała się właśnie w Twym brzuszku
Rybka, przykro mi bardzo, uda się następnym razem
Moniq, z tym stresem masz świętą :angel: rację, ja też jestem niecierpliwa i też niepotrzebnie denerwuję się przed każdą @ :-[ W tym miesiącu nie zdążylam- krwotok dopadł mnie wcześniej
dobranoc
Ja dopóki nie zrobiłam testu, to żyłam malutką nadzieją. A jak go zrobiłam to poczułam rozczarowanie. Nigdy wcześniej nie miałam czegoś takiego. Co prawda nie staraliśmy się o dzidzię ale jak opóźniła mi się @ to pomyślałam - może to juz to.
Nie czułam się jakoś dziwnie więc zbytnio nie robiłam sobie nadziei ale jednak taką malutką miałam.
Kasiu ,
Przykro mi bardzo . Ale pamiętaj " Co Cię nie zabije , to Cię wzmocni"
Wiem ,że może głupio to brzmi , ale wiem z doświadczenia,że tak jest. Wszystko mija . Głowa do góry.
Jestem z tobą , nie poddawaj sie .
Nie nastawiam sie zbytnio.Nie mam nawet żadnych objawów,wyjątkiem jest podwyższona temperatura,ale z tym to też różnie bywa.Podejrzewam że miałam opużnioną owulacje i po prostu cały cykl automatycznie mi się wydłużył-ale gdy przyjdzie @ to nie będe płakać-co ma być to będzie ;D Przecież w końcu kiedyś się doczekam drugiego bobaska-czyż nie?
No muszę wam dziewczynki powiedzieć, że macie w sobie wiele samozapracia. Ja jestem leniem patentowanym i nie lubię wysiłku fizycznego Jedno co mogę robić non stop to chodzenie po górach inne ćwiczenia odpadają. ;D Spacerki z psem mi wystarczają - hehe. No ale kto wie, jak to będzie po urodzeniu dzidzi. Wiadomo, że każda z nas chce wyglądać jak najlepiej - więc życzę nam obyśmy szybciutko zafasolkowały a po porodzie doszły jak najszybciej do naszych gabarytów z przed ciąży. :laugh: