A ja mam do Was takie pytanko: jak to jest z tym mierzeniem temperatury? Bo mi gin dał specjalną książeczkę do wpisywania temperatury, ale nic mi nie objaśnił oprócz tego że mam ją mierzyć codziennie rano. Ale od którego dnia cyklu i czy to musi być codziennie o tej samej godzinie? Pomóżcie, bo mam paranoiczne wrażenie że ja nic "oprócz" kosiania nie robię żeby mieć Dzidzię i zaczynam mieć doła z tego powodu, ale jak mam się z drugiej strony winić skoro LEKARZ nie raczył mi wyjaśnić co konkretnie powinnam robić. W Was cała nadzieja...