reklama

Zaczynamy staranka :)

reklama
bobofrutek nie ma sprawy nastepnym razem prasowanko moje pedzi do ciebie:)))):-D
katy ja tez kurcze boje sie tego nakrecania,znowu to czekanie....no ale coz nam pozostaje:(((mam nadz ze wkrotce wszystkim nam przyjdzie sie cieszyc wkoncu idzie wiosna niedlugo i bocki przyleca:))))))))
 
reklama
No wiem... Masakra jakaś.... Nie ogarniam tego... Dziś na ten temat rozmawiałam też z moim M i też właśnie mówiliśmy,że normalny człowiek w takiej sytuacji wzywał by pomocy, każda matka nawet jakby już rzeczywiście nie żyło to dziecko, to i tak by próbowała je ocucić a ta jak gdyby nigdy nic wyniosła i zakopała "pod drzewem" jak jakiegoś chomika...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry