Dzoana temp. nie spada wiec jest nadzieja, że zbyt mało jest jeszcze hormonu by test go wykrył. Ja dlatego czekałam do porannego siusiu, by było jak najwięcej bHCG. I w efekcie znów nie spałam od 6 bo nie mogłam usnąć z pełnym pecherzem a potem to juz się nie dało.
Anisja - równie to z tymi testami LH, ja robiłam przez 3 cykle. w zeszłym miesiącu miałam + przez 2, a nawet 3 dni (i tak w sumie trudno było stwierdzić czy to już + czy jeszcze -). Natomiast w tym cyklu, druga krezka stopniowo stawała się ciemniejsza, potem idealny wynik + (przez 1 dz), i potem znowu jasniała. Zawsze to coś. Ja je traktowałam jako sygnał, że juz można odpuścić starania. A jak był +, to że dziś choćby się waliło paliło to przeba.