Cześć dziewczyny Smutno mi dzisiaj

bylam wczoraj u gina i okazało się, że nie miałam w tym cyklu owulki

i się zdołowałam, że będę miała z nią problem

to jest drugi cykl po tabletkach, w pierwszym mialam owulkę, ale nie było wtedy M, a teraz nie miałam

brałam teraz luteinę od 19dc do 26dc na wyregulowanie cyklu a tu owulki brak

teraz mam brać Castagnus (jakiś ziołowy lek na uregulowanie, podobno działa), ale i tak mam obawy czy będę miała owulkę... Tak bardzo bym chciała być w ciąży, a tu nic... Jeszcze w dodatku chora jestem i antybiotyk biorę

ale się wyżaliłam, przepraszam, że tak wpadam ostatnio rzadko, założyłam forum, a sama się nie udzielam, ale nie mam siły ostatnio już po pracy zasiadać znowu do kompa...

Jak u Was z owulacją było po odstawieniu tabletek, jeśli któraś brała?
Ilona... bardzo mi przykro z powodu Twojej straty i to nie jednej, nie wyobrażam sobie nawet co Ty teraz przeżywasz

a ja tak się żalę... Naprawdę współczuję Ci z powodu tego co Cie spotkało
