Witam dziewczęta

ja dziś od rana latam ze ścierami, odkurzaczami, płynami i nnymi cudami

na porządki mnie wzięło

Mój S. chyba się zaraził bo pomógł trochę i teraz do piwnicy poszedł porządkować

teraz dopiero włączyłam kompa...
Ilonko gratulacje!!!
ale chyba dziewczyny mają rację, idź do lekarza po jakieś wspomagacze! Ja żałuję że nie poszłam do innej gin jak zaczęła mi się ciąża.... tamta nie dość że do 7dmego (oststniego) tygodnia nie dała mi żadnego skierowania na badania to ani myślała żeby dac mi jakieś tabletki na wspomożenie.... jedynie folik kazała łykać ale to już sama robiłam od 3 miesięcy.... Teraz jestem pod dobrą opieką (tak czuję), we wtorek robię większość badań, reszta na początku cyklu więc tym razem z niecierpliwością wypatruję @.
Po wszystkim mam nadzieję z wami będę testować i wyczekiwać - coś czuję że przy takim dopingu sprawnie nam pójdzie

poprzednio udało się w trzecim cyklu.... Tempki nigdy nie mierzyłam, obserwowałam jedynie śluz i kalkulowałam dni płodne z długości cyklu.... Teraz trudniej będzie bo mógł mi się cykl pozmieniać po stracie mojego aniołka...
Trzymam kciuki za testujące, Ilonka możesz już być chyba pewna co?

Ja jak zatestowałam poprzednio to chyba potem 6 razy jeszcze

))))