H
hałabała
Gość
do normalnego czyli jakie? bo jesli chodzi o podpaski, podklady, majtki z siatki to jak najbardziej :-)Wow Wiolcia gratki że masz to już za sobąja z torby do szptala tak na prawdę mam tylko torbę heheh
kupioną jakieś dwa tyg temu zupełnie przypadkiem w promocji... bo tak to bym nawet torby nie miała
muszę sobie sciągnąć z netu listę ze szpitala, myślę że ułatwi mi to zadanie...a pytanie mam... czy jak ja planowo będę miała cesarkę to czy mimo wszystko powinnam się zabezpieczyć w rzeczy jak do normalnego porodu ( przynjamniej mieć je w domu na wszeli wypadek??) bo już sama nie wiem, w końcu to przecież może mnie naturalny poród złapać....A zestaw do lewatywy to trzeba kupować?? kurcze myślałam że oni to w szpitalu mają nam zrobić w ramach porodu....

hehe, ale w 1op. było 6 a byla druga paczka gratis, moze komus dam pozniej.
. Zbijały się i czułam dyskomfort
. Użyłam może ze dwie. W szpitalu nie wolno było tych wkładów, dawali ligninę(niby bardziej przewiewna). A potem od razu miałam takie podpaski, o których pisze kliwia. Belli, te niebieskie właśnie, bo one nie mają tej plastikowej siateczki
. Są dłuuugie, dobrze chłonne i dobrze zabezpieczają bieliznę
.