reklama

Zadbane grudniowe mamy :)

wiolcai ale ci sie udało z tymi piżamkami-normalnie sa za ok 50 zł.
Ja mimo ze była przed porodem fest wyprozniona to i tak mi babka zrobila lewatywke-ale praktycznie niewiele mnie jeszcze oczyscilo-bo nim wyjechalam przed porodem do szpitala-mialam fest wyproznienie-ale nie ma sie co bac-bo jak sunflower powiedziala -wode w pupe-chwile lezenia i sruuuu do kibelka:) a potem juz sie tylko czeka.
Z depilacja tez u mnie coraz gorzej bo brzuszek zasłania. Chyba musze skorzystac z lusterka bo zaczynam sie czuc niekomfortowo;). A tak wogole to nie wiem jak teraz ale jak chodzilam na szkole to nam polozna odradzala zeby sie samemu w domu golic-motywowała to tym ze potem muszę i tak odkażac ze czasem zajmuje to wiecej czasu niz jakby sie przyszło-na naturke... zapytam kuzynki bo ona teraz chodzi na szkole co im polozna mowila...
 
reklama
A więc (nie zaczyna się słowa od a więc jak mawiała moja polonistka;-)) torba do szpitala prawie gotowa. Postanowiłam podzielić rzeczy na 2 torby.
Torba nr 1 - rzeczy do szpitala gdzie pakuję:
- Koszula do porodu
- zestaw do lewatywy
- podkłady na łóżko
- koło dmuchane do siedzenia ;-)
- piżama do szpitala
- papucie, klapki pod prysznic
- Podpaski poporodowe Bella 2 opakowania (wystarczy?)
- szlafrok
- dwa ręczniki (oba ciemne)
- Przybory toaletowe (zestaw Biały Jeleń-żel pod prysznic, do stref intymnych i coś jeszcze, Tantum Rosa 5 saszetek, szampon, pasta, szczoteczka) + kosmetyki
- ręczniki papierowe (zamiast papieru toaletowego)
- staniki do karmienia
- smoczek (dla małego słyszałam że dobrze jest zabrać), pieluchy i chusteczki nawilżające
- skarpety, majtki (bawełniane - te z siateczki mnie przerażają;-))
- zegarek, drobne pieniądze, gumkę do włosów, coś do czytania
- sztućce, kubki jednorazowe

Torba nr 2 :
- wyprawka - ciuszki na wyjście dla Krzysia
- kombinezon
- kocyk (na wszelki wypadek)
- szaliczek (gdyby śnieg sypnął i mróz się pojawił)
- ciuchy na wyjście dla mnie (czytaj wygodne dresy:-))
- fotelik samochodowy ;-)
Ewentualnie laktator gdyby zaszła taka potrzeba.


NIE ZAPOMNIEĆ - aparatu fotograficznego i ładowarki do telefonu. DOKUMENTY


Dziewczyny czy ja o czymś zapomniałam?? Suszarkę do włosów tez pakować?? Ogólnie przy robieniu tej listy i pakowaniu tego co mam stałam się OGROMNIE PRZERAŻONA:baffled: Aż musiałam to przejeść kanapkami :zawstydzona/y: Ale dalej jestem przerażona... chce jak najszybciej spakować rzeczy, odstawić do szafy i się zrelaksować;-)
 
Wow Wiolcia gratki że masz to już za sobą:D ja z torby do szptala tak na prawdę mam tylko torbę heheh:):) kupioną jakieś dwa tyg temu zupełnie przypadkiem w promocji... bo tak to bym nawet torby nie miała:) muszę sobie sciągnąć z netu listę ze szpitala, myślę że ułatwi mi to zadanie...a pytanie mam... czy jak ja planowo będę miała cesarkę to czy mimo wszystko powinnam się zabezpieczyć w rzeczy jak do normalnego porodu ( przynjamniej mieć je w domu na wszeli wypadek??) bo już sama nie wiem, w końcu to przecież może mnie naturalny poród złapać....A zestaw do lewatywy to trzeba kupować?? kurcze myślałam że oni to w szpitalu mają nam zrobić w ramach porodu....
 
Wiolcia imponujące :) Ja pewnie jeszcze zabiorę coś do pielęgnacji pupy i pępka dla maluszka. A reszta bardzo podobnie.
W szpitalu gdzie urodziłam Zuzie nie mogłam używać smoczka i jakoś nie był mi potrzebny. Teraz rodze w innym szpitalu i na stronie z listą co zabrać napisane jest aby wziąć smoczek :)
Lewatywy i golenia nie musiałam mieć tzn nie było takiego przymusu i nie skorzystałam.
 
Do listy zapomniałam dopisać:
- wkładki laktacyjne
- małą plastikową buteleczkę z dozownikiem (do rozpuszczenia tantum rosy i pomywania)
- woda mineralna

ja na szczęście do szpitala nie potrzebuje ubranek (tylko na wyjście) i żadnych preparatów do pielęgnacji.
Ewwe nie wiem jak to jest z cc, ale część powyższych rzeczy napewno cię dotyczy np. podkłady poporodowe (mniej się krwawi ale jednak organizm się oczyszcza), podkłady na łóżko itp. Nie wiem jak to jest z oczyszczaniem rany i tu niech wypowiedzą się specjalistki :) U mnie w szpitalu lewatywę wykonuje się na życzenie jeśli masz kupiony w aptece zestaw, jak jest w innych to trzeba się dowiedzieć. Tak na marginesie coś mi umknęło bo nie wiedziałam, że masz planowaną CC, ale skoro planowana to raczej poród naturalny cię nie zaskoczy.
 
W niektórych szpitalach trzeba mieć swoje podkłady - moja bratowa rodziła w Krakowie i musiała mieć, w szpitalu, w którym mam rodzić też ponoć muszę sobie kupić.
 
Ja też będę kupować podkłady,jak mi się nie przydadzą w szpitalu to przydadzą się jak będę u kogoś przewijać maluszka :)
 
reklama
wiolcia mysle ze wkladki poporodowe 2 paczki zupelnie ci wystarcza. i tak pewnie na poczatek lignine dostaiesz. mi starczyla jedna paczka wkladow pozniej na podpaskach jechalam bo wklady byly za wielgachne a nie lecialo tak ze mnie :) chociaz krwawlam 2 tygodnie... podziwiam za przygotowanie :)

ja na szczescie na lozko tez nie musze kupowac a lewatywy napewno nie kupie :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry