• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

zajść w ciążę po antykoncepcji...

Cześc Kobietki!
Ja brałam tabletki prawie 7 lat:szok:, najpierw cilest a później yasmin (6 miesięcy), w grudniu zeszłego roku mój organizm zbuntował się i musiałam zmagac się z wieloma dolegliwościami po długiej antykoncepcji:baffled:, dopiero w maju po wszystkich badaniach dostaliśmy z mężem zielone światło do rozpoczęcia staranek:tak:, pierwsza próba bez powodzenia, ale nie poddamy się tak łatwo:tak::tak::tak:. Pozdrawiam i życze Wszystkim dziewczynom powodzenia:-):-):-)
 
reklama
Witam Wszystkie Kobietki
Ja bralam tabletki 2 albo 3 lata najpierw marvelon( powiekszyla mi sie nadrzerka potem ja usunelam )nastepny byl novynette i na koniec jakies 1,5roku cilest( i wszytsko bylo ok). od 1.03.08 pierwszy cykl po odstawieniu .trwał 27 dni a kolejny 24 dni, starania zaczelismy 21.04.08 cykl trwal 27dni potem kolejny 26 dniowy teraz jest 3 cykl i okolo 8.07.08 ma sie pojawic @ zobaczymy mam nadzieje ze w tym cyklu sie nie pojawi i ze nam sie udalo:)
 
Witam.Ja brałam tabletki przez dwa miesiące, teraz jest 3 cykl po odstawieniu, myślicie że te hormony mogły jakoś wpłynąć i nie mogę zajść w ciążę, a próbujemy od razu po odstawieniu. Teraz mam cykle 31 dniowe. Mam nadzieję że teraz sie uda.
 
Kamamamusia, nie masz żadnej podstawy do zamartwiania się, bo tylko o 2 lata krócej brałam tabletki antykoncepcyjne, a przed zaplanowaną ciążą odstawilam je na miesiąc przed zapłodnieniem, folik zaczęłam brać jakieś 2-3 miesiące przed ciążą. Zaszłam w ciążę od razu, czyli "za pierwszym razem":-). Tobie też się może tak udać:tak:Nie zamartwiaj się i nie myśl za dużo, bo to właśnie przeszkadza zajściu w ciążę, po prostu trzeba w tej kwestii "zrobić to co należy" i czekać na wynik.:-D
 
Ja biorę od od 4,5 roku hormony. Najpierw przez 2 lata Cilest a następnie już plastry co dla mnie jest wygodniejsze :) jednak ostatnio z mężem zaczynamy myśleć o dzidzi :) z róznych względów plany przenosimy na przyszły rok. Mam nadzieję ze tak jak u wielu z Was uda się nam w pierwszym cyklach od odstawienia :) pozdrawiam
 
Ja bralam tabletki 9 miesiecy (Microgynon 21), ktoregos dnia postanowilam to przerwac, bylo to jakos pod koniec marca, a juz pod koniec kwietnia dowiedzialam sie, ze dzidzia w drodze...wszystko jest z dzieciaczkiem w porzadku:-) razem z chlopakiem czekamy na narodziny malenstwa-pozdrawiam!
 
Ostatnia edycja:
Ja też brałam tabletki, Mikrogynon przez jakieś 4 lata. Nie pamiętam dokładnie kiedy odstawiłam, ale chyba już z pół roku będzie. O dzidzie staramy się 3 miesiące...
Zaczynam się coraz bardziej martwić, bo mam 20 lat i myślałam, że jak tylko przestaniemy się zabezpieczać to zaraz zajdę, bo przecież jestem taka młoda, w idealnym podobno wieku do zapłodnienia...ale się rozczarowałam :-( i zaczynam się zastanawiać czy wszystko ze mną w porządku :-(chyba powinnam się solidnie przebadać.
A tak na marginesie to czasem takie wredne kobiety co nienawidzą dzieci zapładniają się na prawo i lewo a jak ktoś naprawdę chce i nadaje się do tego to nie może :wściekła/y::crazy: yyyghhh
 
Witajcie ,
piszę, żeby uspokoić dziewczyny starające się o dzidziusia po tabletkach. Po urodzeniu pierwszego dziecka brałam tabletki przez 8 lat. Lekarze mówią aby po odsawieniu tabletek odczekać miniumum trzy miesiące i można starać sie o dziecko. Ja chciałam poczekać trochę dłużej. Przestałam zażywać tabletki w sierpniu 07 a w maju 08 zaczęliśmy starania o maluszka. Pierwsze podejście - nie udane - ale raczej nie z przyczyn stosowania antykoncepcji - myślę, że pominęliśmy dni owulacji. Ale ja już zaczęłam mieć wątpliwości i pierwsza myśl - będą problemy?! Za to w następnym miesiącu zaszłam w ciązę. Myślę, że problemy z poczęciem nie są winą antykoncepcji, a raczej mają na to wpływ inne czynniki. Nie obwinjacie się , że to pewnie dlatego się nie udaje, że brałyście tabletki. Warto zrobić badanie poziomu prolaktyny w 21 dniu cyklu. Zapytajcie swoich lekarzy. Moje cykle p0 odstawieniu tabletek nie były aż tak bardzo rozregulowane, miałam raczej problemy ze skorą - wypryski na twarzy itp. Dodam że mam 29 lat. Wiem że każda kobieta jest inna, ale mam nadzieję, że choć trochę Was pocieszyłam,
Dziewczyny trzymajcie się i bądźcie dobrej myśli - wiara czyni cuda!!! Powodzenia;-)
 
:-)Witajcie, Dziewczyny!!!
Jeszcze 3 dni temu przeglądałam ten wątek, szukając odpowiedzi na pytanie, kiedy mnie się uda. Po pierwszym dziecku brałam pigułki 7 lat, był Cilest, Diane 35, Mercilon a ostatnio, najlepiej tolerowany przeze mnie - Rigevidon.
Odstawiłam pigułki 30 maja i dziś, 24 września mogę z radością oznajmić - że się UDAŁO!!!:-D
Tak więc w sumie 3 miesiące przerwy w pigułkach i można zafasolkować [- ale to pewnie zależy od organizmu. Ja np. miałam problemy przed pierwszą ciążą, nie dojrzewały jajeczka i w końcu, gdy dostałam coś (nie pamiętam już nazwy) na wywołanie owulacji, to od razu w pierwszym cyklu się udało.

Tak więc - wysyłam wszystkim mnóstwo fluidków i życzę powodzenia w staraniach!!!
I'm so happy!!!:-):-D:tak:
 
reklama
cześc dziewczyny!!!mam 21miesięczną córeczke po jej urodzeniu zaczęłam brac tabletki antykoncepcyjne.21wrzesnia wziełam ostatnią tabletke,bo chcemy sie z mężem postarac o drugiego dzidziusia i problem polega na tym,ze na wszystkich prawie forach dziewczyny piszą ze nie maja wogóle okresu po odstawieniu tabletek,tymczasem ja dostałam okres dokladnie w 4 dni po ich odlozeniu.czy to jest normalne???z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam;):confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry