Hej dziewczyny, ja wpadłam tylko na chwile by uspokoić tabletkowe, że każdy organizm działa indywidualnie i nie jest to w pełni do przewidzenia.
Ja brałam tabletki 5 lat, postanowiliśmy odstawić, co by fasolke zmajstrować w przyszłości. Chciałam się fachowo do ciąży przygotować.....ale nie zdążyłam
Gin zapewniał, że pół roku będę dochodzić do siebie hormonalnie po tabletach, a ja miesiąc później ochrzaniałam faceta na parkingu, żeby zamykał drzwi od samochodu bo mu choinka zapachowa strasznie cuchnie( i właśnie wtedy zdałam sobie sprawę, że coś tu jest jakby inaczej niż zwykle)
Nawet przed zajściem nie zdążyłam kupić foliku
A dzisiaj Hania ma 8 miesięcy i z mężem knujemy kiedy tu rozpocząć kolejną produkcję:-)
Więc jak widzicie ile dziewczyn tyle historii, każdy organizm działa nieco inaczej na te same tabletki, ale ja jestem żywym przykładem , że po wielu latach brania tabletek można mieć dziecko....i to nawet szybciej niz by sie przypuszczało;-)
Powodzenia Wam życze z całego serca
Ja brałam tabletki 5 lat, postanowiliśmy odstawić, co by fasolke zmajstrować w przyszłości. Chciałam się fachowo do ciąży przygotować.....ale nie zdążyłam

Gin zapewniał, że pół roku będę dochodzić do siebie hormonalnie po tabletach, a ja miesiąc później ochrzaniałam faceta na parkingu, żeby zamykał drzwi od samochodu bo mu choinka zapachowa strasznie cuchnie( i właśnie wtedy zdałam sobie sprawę, że coś tu jest jakby inaczej niż zwykle)

Nawet przed zajściem nie zdążyłam kupić foliku

A dzisiaj Hania ma 8 miesięcy i z mężem knujemy kiedy tu rozpocząć kolejną produkcję:-)
Więc jak widzicie ile dziewczyn tyle historii, każdy organizm działa nieco inaczej na te same tabletki, ale ja jestem żywym przykładem , że po wielu latach brania tabletek można mieć dziecko....i to nawet szybciej niz by sie przypuszczało;-)
Powodzenia Wam życze z całego serca
, potem był i potem nie było znów 43 dni).pojawiły mi się też kłopoty z cerą - krostki na brodzie i szyi, a zawsze miałam ładną cerę (podobno to zwiastun złej pracy jajników). ale w końcu trafiłam do sensownego lekarza i zapisał mi Luteinę na uregulowanie cykli. Mam ją brać od 16 do 25 dnia cyklu. Tym sposobem miałam już 2 poluteinowe miesiączki. szczerze mówiąc liczyłam, że uda nam się zmajstrować dzidziusia w pierwszym cyklu starań, ale teraz coraz bardziej się boję, że przez te moje nieregularne cykle nie pójdzie nam tak łatwo. nie wiem nawet, czy w ogóle mam owulację. i tu moje pytania:
ja jak sobie odpuściłam przestałam sie stresować i myślec ze teraz na pewno muszę