cześć dziewczyny! podczytuje Was od czasu do czasu i ciesze się że jesteście tak pozytywnie nastawione! Ja cały czas za wszystkie trzymam kciukasy!! Odzywam się bo chciałam pocieszyć
Ikasie; ja też tak głupio odstawiłam pigułki, z nowego blistra wzięłam chyba z 10 tabsów i stwierdziliśmy z mężem że czas na dzidziusia

Było krwawienie z odstawienia, jeden normalny okres i kolejnego już nie dostałam jak widać na sygnaturze

Nie wszystko stracone! Każdy organizm jest oczywiście inny i tu nie ma żadnych wątpliwości ale na pewno nie można się nakręcać i cały czas o tym myśleć bo to źle działa nie tylko na kobietę ale również na całe jej otoczenie

)
Ja chwilowo na L4, przeziębienie i ciśnienie za duże i tak mam się troche polenić

a tak to wszystko dobrze. Nawet te nudności nie są już tak uciążliwe a wymioty tylko 2-3 razy w tygodniu także sukces nareszcie! Jest juz nawet imie dla syneczka (jeśli to będzie syneczek ;p ) - Karolek

a na córcię jeszcze trwa walka; ja- Majka a mąż Wiktoria, no i ni w ząb nie możemy dojść do ładu

No i zaczynamy przeprowadzkę echhhhh ciężki kawał chleba i kuuupa kasy! no ale cóż, czego nie robi sie dla maleństwa
Trzymajcie sie dziewczynki! Myślami jestem codziennie z każdą z Was! Ciepłego popołudnia słoneczka!!