Bafinko jezeli sperma nie jest az tak zla i nie ma stwierdzonej bezplodnosci to pewnie, ze da sie wyleczyc. Tej mojej kolezanki maz wlasnie dostaje jakies leki na recepte, ktore wspomagaja zolnierzyki i maja sie nadal starac. Twoj maz na pewno sie zgodzi tylko musisz twardo postawic na swoim, powiedz, ze ty jestes w 100% zdrowa i ze wszystko zalezy od niego. Moj maz tez sie wzbranial ale ja postawilam sprawe jasno i czekajac na okres, po ktorym moj maz mial isc sie zbadac juz tego okresu nie dostalam. Teraz jest taka medycyna, ze wszystko da sie zrobic. Moze chodz na monitorowanie cyklu wlasnie zeby sprawdzic czy ta owulka wystepuje, a jak nie wystepuje to dlaczego i co tam sie dzieje. Kurde Teraz kobiety maja takie problemy, ze szok. Ja tez na 100% nie wiem czemu przez prawie rok nie moglam zajsc, a tez bylam niby ksiazkowo zdrowa. Ta natura jest zawodna i trzeba jej czasem pomoc. Na pewno sie uda, tylko trzeba wykorzystac wszystko co sie da...ja wierze, ze w koncu i ty bedziesz tak szczesliwa jak ja...