Cześć dziewczynki.
Co tam u was słychać? która testuje?
Ja na Bromergonie dalej, jestem ospała, i cały czas mnie na wymioty zbiera.Dziś biorę pierwszą tabletkę duphastonu.... I czekamy.
Myślę że u mnie w tym cyklu będzie kicha. Po pierwsze, wszystko mi się chyba rozjechała, bo jajniki bolały mnie w 6 dc, jak nigdy, testy owulacyjne pokazywały względnie pozytywny wynik przez około 4 dn, zawsze miałam jeden mega pozytywny wynik. Więc nie wiem co się porobiło. A poza tym, całkiem straciłam popęd.... nie mam ochoty na sex. W tym cyklu było przytulanko 3 razy.... i to takie wymuszone.... więc to byłby prawdziwy cud...... Na początku lutego idę do mojej gin, więc zapytam o wszystko. I też idę sprawdzić poziom prolaktyny.