witam,
ja bralam tabletki przez ok 6 lat z mniejszymi i wiekszymi przerwami. w zeszlym roku postanowilam,ze czas na dzidzie i w lipcu odstawilam tabletki, najpierw jednak wybralam sie do mojego lekarza rodzinnego. moja doktorka jest bardzo mila.najpierw powiedziala mi,ze powinnam zaczac brac kwas foliwy, zrobic badania krwi i sprawdzic odpornosc na chorby zakazne typu rozyczka itp... poradzila mi abym przed staraniem sie o dzecko zaczekala co najmniej 3 cykle- to ma dac organizmowi czas do powrotu do normy... wprawdzie nie jestem jeszcze w ciazy,gdyz z moim partnerem zdecydowalismy o przesunieciu staran na pazdziernik tego roku ( wlasnie kupilismy domek, zmienilam prace, bylam na dluzszym urlopie w Polsce i mialam wielka ambicje schudnac do " wagii" idealnej ,lol....) ze schudniecia niestety nic nie wyszlo i tylko sie pocieszam,ze po porodzie karmiac piersia zrzuce pare kilogramow,lol.... wiec za 5 tygodni dokladnie zaczynamy brac sie do dziela,lol...
swoja droga jesli wasz doktor straszy was, powinnyscie go zmienic. on jest dla was do pomocy,informacji i nie ma absolutnie prawa straszyc zanim sa ku temu uzasadnione powody...
trzymam kciuki za starajace sie !
pa