Bafinka przykro mi z powodu Twojej straty.Strasznie duzo przeszlas.U mnie sie dzialo wiele.We wrześniu zaszlam w ciaze (1 numerek w miesiącu i parę dni przed owulka okazał się niezłym trafem).Byliśmy w lekkim szoku ze tak szybko się udało.W 8 tyg.usg pokazało maluszka i bijące erduszko a 12 tyg.usg pokazało obu marla ciaze.dzidziuś przestał się rozwijać w 9 tyg.Chodziłam 3 tyg.Z objawami ciazowymi, myśląc ze jest ok.W środę miałam wywołane poronienie a czwartek zabieg oczyszczania resztek.fizycznie czuję się bardzo dobrze a psychicznie to już gorzej.Moja lekarka mówi ze mam starać się za 2 miesiące.Mój M boi się i taki optymisycznie nastawiony nie jest.Mi bardzo brakuje tej ciazy ,mimo że objawy trochę mi dały popalic.Teraz chciałabym żeby te 2,3 miesiące szybko minęły i spróbować na luzie starać się.Wiem już niestety co czujesz.Straszne uczucie.