Po pierwsze to witam serdecznie. Chciałabym was bardzo prosić o pomoc, bo sama sobie chyba nie poradzę. Normalnie dostanę ciąży urojonej...
Przez ostatnie 2 lata brałam pigułki YAZ bez przerwy. Tabletki odstawiłam 11 września. Wtedy też ostatni raz miałam okres.
Ponieważ wraz z Mężem bardzo chcemy mieć dziecko zakupiłam testy owulacyjne, który 24 września wskazał wynik pozytywny. Odbyliśmy z Mężem stosunek tego dnia, jak i dzień po.
Jakiś tydzień temu miałam strasznie tkliwe piersi (nie mogłam nawet leżeć na brzuchu), miewam bóle w dole brzucha jak podczas okresu, czasami mnie zemdli (ale,że mam problemy z żołądkiem zwalam to na niego), mimo kataru czuję niektóre, drażniące zapachy, bolą mnie stawy, mam biały śluz.
Test ciążowy robiłam dzisiaj. Niby wyszedł negatywny, jednak jak spojrzałam pod światło widoczny był cień drugiej kreseczki.
Czy któraś z Was wie jaka jest szansa na to żeby ta kreska stała się całkowicie różowa...