reklama

Zakupowe szaleństwo

reklama
Sylwia, wygląda strasznie fajnie, no i piękne kolory. Ja tylko mam wątpliwości czy moje plecy by to wytrzymały. Ty nosisz czasem Wojtka w chuście, dobrze pamiętam? A co na to Twoje plecy? Bo mi w klasycznym nosidełku wysiadają. Czy w chuście ciężar rozkłada się inaczej?
Mam i chust i nosidełko ja wole nosić Wojtka w chuście plecy wcale mnie nie bola chusta to mój najlepszy zakup:-) mój maż natomiast woli nosić wojtka w nosidełku bo jest mu wygodniej i też nie bolą go plecy jest poprostu dobrze zaprojektowane i ciężar rozkłada sie równo
 
ja tez czesto nosze Zosiew chuście i tak jak Sylwia pisze ja tez lepszego zakupu niezrobiłam jak kuono chusty:-) :-) . mam problem z korzonkami i czesto bola mnie gnaty , chusta jest moim wybawieniam:happy: .pozatym swietnie spisuje sie w sklepie na zakupach i na krótkich "poznawczych" spacerkach. no i jak u nas jest niezastapiona w usypianiu kiedy zosia naprawde ma problem z zasnieciem. naprawde polecam :-)
 
Ja mam bebe lulu model lulu nie wyobrazam sobie życia bez chusty:tak: a jak porozmawiasz z prababcią to moze nauczy cie wiazać tak chuste;-) ja już kilka razy spotkawszy starsze panie słyszałam jak to sie robi, uwielbiam takie opowiesci:-D często spotykam takie fajne babcie na spacerkach.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry