A ja dziś z Zosieńką , jak na prwdziwe kobietki w stanie depresyjnym przystało wypuściłyśmy się na zakupy do zabawkowego :-) ;-) .Pół dnia przesiedziałyśmy w poszukiwanie "zabawki idealnej":-) . Kupiłyśmy mini pianinko z Fisher Price , zdjęcia umieszcze w galerii:-)
No i chyba ten wypad na zakupki troszke poprawił Zosieńce humorek bo dziś nawet się bawiła i uśmiech się pojawił na jej twarzycce :-)