reklama

Zakupowe szaleństwo

reklama
Irmaa, bardzo dzięĸuję i Tobie i koleżance za rady.
W sumie doszliśmy do podobnych wniosków, tzn. że pewnie kupimy sanki z oparciem tylko nie wiem, czy lepiej tradycyjne drewniane, czy raczej plastik, na przykład takie:
SANKI - BOBSLEJ - Z FOTELIKIEM i PASAMI - EDA (269514862) - Aukcje internetowe Allegro
Niby pełne, bez sztachetek, ale za to na ziemi. Nie wiem, w których cieplej.
Podobno w takim ciągnięciu na przełaj (a nie na torach) takie sanki nie doganiają ciągnącego, więc nie potrzebny sztywny pałąk, wystarczy sznurek, czy taśma.
Co do okrycia, to mam pomysł na wykorzystanie starego śpiwora. Na dół trzebaby wszyć karimatę, żeby izolowała pupę, śpiwór podwójnie, ewentualnie z dodatkowym polarem no i może na wierzch jakiś ortalion, żeby nie przemakało. Moja mam powiedziała, że mi pomoże, a ona ma głowę do takich kombinacji i świetnie szyje.

I pewnie na takich samoróbkach się skończy, szczególnie, ze rozwiązania jak widać sprawdzone, chyba, że znajdziemy gdzie wypożyczalnię.
Nie wiem, tylko co z tymi goglami, czy Wojtek chciałby w nich siedzieć.


Pati, super ten fiolet. To zupełnie nie mój kolor, ale do Ciebie bardzo mi pasuje!
 
własnie dokonałam zakupu--------------biletów lotniczych dla mnie i dla Duski:-)...bedziemy w PL od 17-31 stycznia:-):-):-):-)hip hip huuura!
 
Mamoot wydaje mi sie, ze to najlepsza opcja - wlasne sanki i troche przerobek. Wydaje mi sie, ze do ciagania za nartami plastiki beda lepsze - bo bardziej stabilne. A idea ze spiworkiem bardzo fajna - sprytnie pomyslane. Czapka kominiarka faktycznie dobrze by chronila a w razie gdyby padal snieg to zawsze mozesz pokombinowac z folia przeciwdeszczowa ze spacerowki. Powinna w ten czy inny sposob pasowac.

Rusalko - fajnie, odpoczniesz troche od zielonej wyspy. Ja tez troche szukam i sprawdzam mozliwosci - bo przyznam, ze i mnie korci lot do Polski w styczniu (zwlaszcza, ze maz musi wtedy leciec sluzbowo do Stanow na 2 tygodnie).
 
Może rzeczywiście kominiara...
Cicha, że też na to nie wpadłam. Przecież na naszej folii od wózka są takie haczyki, to na pewno uda się zamontować. Dzięki za podpowiedź!:-)

Rusałko, cieszę się bardzo, że sobie tu poszalejesz.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry