reklama

Zakupowe szaleństwo

my tez mamy takie cudo. Jednak niecierpię kiedy namiocik jest rozłozony, bo Olcia ciaga go za soba. Więc mozna wyrznąć orła. Naprzykład zmywam naczynia robiękrok do tylu a tu co... niepodzianka...Ola w namiocie zaparkowała tuż za mną. tylko my mamy taki wigwam i kostkę. nadaje się to tylko na dwór. Bo tak jak wspomniałam dostaje szewskiej pasji jak widze to cos wyciągniete:no::angry:
 
reklama
u nas tez raczej na dwór na działkę będzie służyl, ale teraz rozłożylismy jej go dla zabawy, niech ma teraz troche uciechy:tak: lale tam śpią i mam czasami musi na kawę wpaść:tak: nie wiem jak wy dziewczyny ale ja w dzieciństwie zawsze robiłam namiot z krzeseł i koców i to była super zabawa
 
No my tez namiot mamy i tez go nie lubie bo mloda owszem chcezebym go rozlozyla a potem dwa razy wejdzie i koniec zabawy...no i oczywiscieto diabelstwo lezy w duzym pokoju...:crazy: Musze to zlozyc bo tez na jaja mi to idzie...Ale zrobie to jak mloda bedzie w przedszkolu ;-)
 
No Kasia - płaszczyk za 9 stówek Oldze kupujesz ;) cóż to jest hihi....ciekawe czy u nas w Polsce to ktoś kupuje...
Pati w Polsce to chyba za bardzo wyboru nie bedzie...
my tez mamy namioty sztuk dwa z tunelem łączącym ale rzadko rozstawiane bo kłopotu z tym, częściej samym tunelem się Karol bawi
 
a ja wczoraj poszalałam na zakupach:) ale w takim dziale od 0-3 miesiecy...z tymże póki co dla synusia mojego kuzyna, w sobotę jedziemy zobaczyć, nie mogę się doczekać:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry