Fredka1
Mama czerwcowa 06
my tez mamy takie cudo. Jednak niecierpię kiedy namiocik jest rozłozony, bo Olcia ciaga go za soba. Więc mozna wyrznąć orła. Naprzykład zmywam naczynia robiękrok do tylu a tu co... niepodzianka...Ola w namiocie zaparkowała tuż za mną. tylko my mamy taki wigwam i kostkę. nadaje się to tylko na dwór. Bo tak jak wspomniałam dostaje szewskiej pasji jak widze to cos wyciągniete



lale tam śpią i mam czasami musi na kawę wpaść
Musze to zlozyc bo tez na jaja mi to idzie...Ale zrobie to jak mloda bedzie w przedszkolu ;-)