Ja nakupiłam body zapinane kopertowo. Bardzo fajne mają w H&M. Nawet gdzieś zdjęcia wklejałam, jeśli chcecie obejrzeć.
W sobotę byłam z mężem i położną ze szkoły rodzenia u koleżanki, która ma 10 dniową, śliczną córeczkę. I faktycznie takie bodziaki lepsze. Położna uczyła mojego mążulka ubierać niemowle - na żywym egzwemplarzu! Mówię Wam - widok super - łapy on ma wielkości tego maleństwa, a trzęsły mu się tak, jakby conajmniej miał poród odebrać, a nie zmienić pieluszkę i ubrać Zosieńkę

Wyglądał z nią uroczo. I zakochany w maleńkiej... Mówię Wam - cudny widok!!
Przy okazji położna uczyła tych moich znajomych i nas, jak wygodnie trzymać Maleństwo, przewieszać tak śmiesznie przez jedną rękę itp. Bardzo fajna sprawa. I można było przećwiczyć

A Małej się chyba podobało zamieszanie, bo w ruchu była i cały czas ktoś sie nią zajmował, więc się nie nudziła. A potem zasnęła jak zaklęta - chyba od nadmiaru wrażeń
Ech, już się nie mogę doczekać mojej Oleńki!!