reklama

Zakupowe szaleństwo

Kiedys kupilam taka male wino Adamowi na jedna lampke..i obiecalam sobie,ze dopiero bedzie wypite kiedy bedziemy juz na emeryturce...od 2006 roku stoi...podpisalam data ,zeby nie zapomiec...Chce poczuc ten smak tego wina po tylu latach:-)
 
reklama
Pati ja mysle, ze to bedzie bardziej pamiatka niz wino do picia .... smak bedzie raczej nieznosny po tylu latach. My mamy w piwnicy cala skrzynke St. Julien rocznik 2006 - tak pamiatkowo dla Julka :-) - a dla Zoski Chateau Margaux 2008. Nie sadze, ze beda super smaczne po tylu latach z prostego wzgledu, ze nie mamy odpowiedniej piwnicy....zla nie jest ale idealna dla wina tez nie. Zobaczymy co to z tego bedzie:-) Fajna pamiatka napewno!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry