reklama

Zakupowe szaleństwo

reklama
a ja wczoraj cieniutki szalik na jesien, 16 euro a kurcze naparwde fajny material. z dodatkiem jedwabiu...przynajmniej tak jest napisane... ale ch***a wie. w kazdym razie naprawde jest mily i bardzo delikatny w dotyku :)
 
ja jestem w fazie poszukiwania fajnych spodni. Mażą mi się rurki. A co... może nie będę tak źle wyglądać. A waga lekko znowu poszła w dół. Stare dżinsy zjeżdżają mi z tyłka - dosłownie.
 
Fredka, super! A jeśli chodzi o rurki, to chyba nie tyle waga czy rozmiar, a proporcjonalność sylwetki ma znaczenie- więc mierz koniecznie, to się przekonasz. Ja nie mam odwagi, ale ja to stara konserwa jestem.
 
Pati spodnie rurki kupione. Cudne!!! Rozmiar mniejsze niż zwykle. Tunika też jest. A leginsy... no cóż chce kupić, jednak mam obawy...jednak spróbuje i właśnie szukam sobie jakiś fajnych. Przy okazji kupiłam Oli kapelusz na bal hallowinowy i maskę. teraz szukam jakiegoś wdzianka. Myslę żeby ją przebrać za czarownicę. W domu dynia leży.Będziemy ją przygotowywać na imprezę do przedszkola.
 
a u mnie wczoraj maz wraca do domu z nowym laptopem i stwierdzenie : ze musi do pracy miec swoj oddzielny przy ktorym maly nie bedzie grzebal, zmienial funkcji i wyrywal literek... Ok nasz jest zmasakrowany choc szybki bardzo i pojemny...ale moj netbook lezy nieuzywany od kiedy pozegnalam sie ze studiami... to chyba mu nie odpowiada pracowanie na rozowym kolorze...i taka robota z facetami...rece opadaja, jak szypansowi : do ziemi!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry