reklama

Zakupowe szaleństwo

hahaaha widze, ze nie tylko u nas oszukuja w marketach :)
dziewczyny... a ja w ogole nie mialam zamiaru kupowac kombinezonu... !!!! mamy taki polarkowy cienki na jesien ale na zime to oprocz noworodka to nie mialam jeszcze nigdy... :/// czy wy je kupujecie na wyjazd w gory/narty, czy tak pod dom????

(tutaj nigdy nie widzialam dziecka w kombinezonie, w sumie zimy dosc cieple, max. -5 i to rzadko... wszyscy lataja w kurtkach i nieocieplanych butach o czym juz pisalam,:) czesto 0-5

ja kupie, jesli sie wybierzemy w gory - w co watpie
a tak to raczej nie, po do polski na dlugo nie pojade na 100 wiec wrazie co maly tez opyka kurtka;.. tylko faktycznie jakby snieg byl to co z nogami... hmmmmmm...
 
reklama
u nas wymagane sa spodnie na szelkach na sniech...takie z wysokim stanem pod cycki one sa wiec luzik :-)
Natalia mozesz cos takiego np.zakupic w H&M zobacz- na sniegi w polsce super sprawa :-) H&M Shop Online

Musisz jednak poszukac tam na drugiej stronie np. masz na szelkach...
 
Dla Wojtka kupiłam dwuczesciowy kombinzon spinany suwakiem Tchibo. Ja tez nie wyobrażam sobie zimy bez kombinezonu. Przeciez i sanki i turlanie się po sniegu i zabawy na podwórku w przedszkolu. No i mam nadzieję, że i jakies narty się przytrafią Wojtkowi.
Staś mieści sie w kombinezon, który nosił Wojtek jak miał 1,5 roku. Niezła różnica z wymiarami między chłopcami. :-)
 
Ale zwykły H&M chyba masz? :)

Mamoot, faktycznie niezła różnica.

My w góry niestety raczej się nie wybierzemy, ale właśnie na sanki, czy do przedszkola jak jest śnieg. A jak śniegu nie ma i umiarkowanie zimno, to spodnie odpinamy- też są na szelkach i prawie pod pachy.
 
kasia mam mase, ale nie robia zimowych rzeczy (oporcz kurtek, ktore i tak sa cienkie) :)
tutaj za cieple zimy
po kombinezony tzreba sie wybrac do sieci sportowych, najbardziej znane to "go sport" i "decathlon" ale nie wiem czy male rozmiary dostane (94-98cm)
 
No w sumie jak nie macie takich zim, to pewnie dlatego nie robią.
U nas w decathlonie widziałam ostatnio nawet dla mniejszych dzieci kombinezony. A Marta się czepiła takich ohydnych śniegowców- różowe były oczywiście, więc jak dla niej już wystarczy. Najgorsze, że małż stwierdził, że są OK, no i byłam przegłosowana. Zaciągnęłam ich jeszcze tego samego dnia do CCC, znalazłam fajniejsze i urobiłam Martusię, stwierdziła w końcu że jej się bardziej podobają i są wygodniejsze, i tamte paskudki oddałam :-)
 
reklama
kasia ja mam takie snieguski ochydne z decatholonu, tylko bezowe
bo w zeslzym roku lecielismy w styczniu do islandii i tylko tam na szybko znalazlam
ale powiem ci, ze cieplutkie to sa :) hahahahahahahahahhaa

a swoja droga to w szoku jetsem, to w poslce istnieje decathlon ??????????????????? myslalam, ze tylko tu.... Loooooooooooooooooooooooo...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry