reklama

Zakupowe szaleństwo

reklama
Ja wenę mam, tylko z funduszami problem ;-) na razie były zakupy pod tytułem szkoła-plecak, piórnik, zeszyty, itp., Martuś przeszczęśliwa i gotowa pójść do szkoły nawet zaraz :-D
 
kupilismy Klaudii papiernicze roznosci..w prezencie za wyniki w nauce...Pekamy z dumy. Dusia czyta, liczy, plynnie w obu jezykach + zaliczyla podstawy hiszpanskiego z najlepszym wynikiem.
 
noo jest mega ambitna i uwielbia sie uczyc ...(po mamusi:-D:-D...i jak mielismy jej jeszcze w tym roku nie zapisywac do szkoly polskiej,(zajecia w soboty po 3 h) tak zrobilam to wczoraj, bo bardzo chciala:rofl2:..ale niestety jest na liscie rezerwowej...Bedzie wiec jaks ie dostanie konczyla rownolegle dwie szkoly, tak, ze jak wrocimy kiedys do Polski, nie bedzie miala brakow z ojczystych przedmiotow.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry