ładne sandałki
ja na dzien dziecka nic nie mam jeszcze...powiem szczerze, że nawet nie myślałam o tym do tej pory

jakoś tak pamiętam, że u nas na to święto dostawało się drobiazgi....
chcielibyśmy wprowadzić z mężem bardziej zwyczaj, że dzień dziecka to taki dzień, w którym spędzamy go z córką na jakiejś wycieczce, wypadzie do cukierni (oczywiście jak będzie starsza ;-)), ...czy na jakiś innych przyjemnościach, ale ogólnie na byciu po prostu z nią i spędzaniu z nią czasu...z prezentów raczej zrezygnujemy
a teraz czekam z niecierpliwością co też mój bracholek z UK przywiezie młodej ;-)
obiecał coś kupić, zobaczymy czy pamiętał hehe
