reklama

Zakupowe szaleństwo!

reklama
A ja młodego raczej nie zabieram do sklepów z zabawkami. Nawet do apteki go chyba nie będę zabierać, bo tam jest taki kącik z zabawkami i on się potem nie chce z nimi rozstać ;-). On chyba nie rozumie, że nie może ich zabrać, bo nie są jego :sorry:
 
.....
Mam takie samo zdanie w temacie ilości zabawek co agutek:tak:
.......... Nie chiałabym by żyła w przekonaniu, że może mieć wszystko;-)

madzikm, nic dodać nic ująć :tak:, jak teraz mam wybrać kilka rzeczy na prezenty to staramy się aby były to bardzo przemyślane zabawki a często też takie, które ileś czasu temu "upatrzyliśmy"
 
My już mamy mniej więcej prezenty wybrane:
- na Mikołaja Maja dostanie komplet puzzli i słodycze od nas i wózek dla lalek od babci, a od drugiej babci dostała już sanki
- pod choinkę dostanie kuchnię z Biedronki od nas i babcia planuje kupić jakiś mikrofon albo magnetofon, w każdym razie coś z mikrofonem do którego można śpiewać, bo Maja ostatnio chodzi i śpiewa do ołówka :-D
 
Agutek i jak ten Kubus Puchatek Mala bawi sie tym ?Masz go w wannie przyklejonego czy tak na sucho sie bawi?Bo tak mysle czy Julce tego nie kupic,boje sie ,ze jak jej sie bedzie podobal to z wanny mi nie bedzie chciala wyjsc.Te miasteczko fajne ,ale u mnie tez by sie walalo po calym mieszkaniu,Jula wszedzie wszystko wynosi no a ja zbieram.:tak:
 
reklama
Kubuś sie sprawdza, przyklejony do wanny jest, mała całą kąpiel się bawi :tak:
Oczywiście na hasło, że koniec mówi, że nie, ale tłumaczymy, że teraz misiu, tygrysek i prosiaczek wędrują na swoje miejsce i trzeba zrobić im papa, i żegna się z nimi i normalnie daje się wyciągnąć z wanny :tak:

A co do toru to mam zamiar nie wyciągać wszystkich elementów (np. znaki, itp) tylko drogę i autka i będziemy chować :tak: A jak będzie rozwalać to trudno, w końcu to dziecko, niech szaleje póki może :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry