reklama

Zakupowe szaleństwo!

reklama
Ja dla Malutkiej dostałam śliczny biały kombinezonik z polaru, ale dla noworodka chyba troche za duży <rozm 74>

Justine przyda ci sie na jesien :happy:
Ja wlasnie sie zastanawiam czy pod koniec zimy nie poszukac kombinezonu zimowego na rozmiar 74/80 - beda przeceny ;-)

moja córka własnie wyrosła z rozmiaru 74 cm i przeszła na 80 :-)

Melanie twoja corcia to chyba z tych drobniejszych jest co?
Jakis czas temu gadalam z moja kosmetyczka i ona ma szkraba rodzonego w czerwcu i on juz od jesieni nosi rozmiar 74 :szok:


malaga piekne ciuszki :-)



mi wlasnie wczoraj odszedl jeden wydatek rzedu ok. stowy, co baaardzo mnie cieszy, bo bylby tylko na raz - a mianowicie szlafrok :-D
przypomnialo mi sie, ze kiedys u mojej mamy byl jakis....no i okazal sie dobry wiec go pozyczylam...w domu szlafroka nie nosze wiec troche szkoda mi bylo wyrzucac kase na to cudenko :baffled:
no i problem z glowy - ufff :-D
 
:-D

Większość ciuszków jest takich "normalnych", bez jakichś tam cudeniek, troszkę już zużytych, ale spokojnie jeszcze moje dziecko donosi :-D Jeśli będzie trzeba - dokupię jakieś nówki ;-)
Ważne, że jest tego bardzo dużo i kolejny konieczny zakup mnie ominął :tak: To dla nas duża pomoc - ubranka od siostry, łóżeczko od szwagierki, wózek od koleżanki ;-) :-D Wiadomo, że chciałoby się czasem kupić rzeczy nowe, piękne, prosto ze sklepu, nie patrząć na cenę.. ale nie zawsze się da.
 
Witajcie Marcóweczki w drugi dzień Świąt :).

Widzę, że się coniektóre wzbogaciły o rzeczy dla Dzieciaczków. Ja doszłam do wniosku, że muszę się ostro wziać za zakupy innych niż ciuchy rzeczy (bo te już w zasadzie mam). No i mam problem bo wiem np. że mam kupić parę kosmetyków dla Młodego m.in. linomag i sudokrem (może też oilatum na wszelki wypadek) ale nie wiem jakie opakowania kupować (mam na mysli wielkość) a np. jeśli o linomag chodzi to widzę, że sa i maści (z róznymi dodatkami) i płyny i juz zgłupiałam, które warto mieć....Olilatum tez ma i płyny i emulsje i żele....

W szkole rodzenia położna mówiła nam jakie rzeczy warto mieć i był to właśnie: linomag, sudokrem, sól fizjologiczna, spirytus 95%, rumianek, maść majerankowa, aftin, a z kosmetyków to w zasadzie wystarczy oliwka i mydło (już kupiłam Bambino). Poza tym wiadomo - pieluchy, patyczki i płatki kosmetyczne, gaziki.

A Wy już macie któreś z tych rzeczy??
 
ja mam juz sudokrem, sol fizjologiczna ,aphtin,i spirytus salicylowy

wiec cos tam juz mam ale reszta zajme sie po nowym roku , jeszcze duzo czasu na te rzeczy mamy:tak:
2 miesiace jeszcze :tak: :-) :-)
 
No wiem Miloku, ze jeszcze troche czasu ale ja jakoś wolę już miec pewne rzeczy naszykowane, m.in. torbę do szpitala. Jakaś taka panikara jestem i nie wiem czy nie wyląduję np. wczesniej w szpitalu. Mam mieć cesarkę a czasem w takich planowych CC trzeba być wcześniej w szpitalu.

A jakie opakowanie sudocremu kupiłaś bo są chyba 60, 125 i 250 g ?? Podobno jest wydajny więc może bez sensu kupować to duże opakowanie...?
 
ja mam 125

wiec juz torbe pakujesz i na cesarke juz napewno jestes skeirowana?


u mnie wszystko sie wyjasni na ostatnim usg 1 lutego

i wtedy bede torbe pakowac:tak:
 
reklama
No torby to jeszcze nie mam spakowanej ale po nowym roku zamierzam to zrobic bo jak we wrześniu wyladowalam w szpitalu (z ulicy) to mój mąż potem mi przynosił różne rzeczy ale nie te, które chcialam więc wolę sama wszystko przygotować ;).

A CC mam juz wpisaną do karty ciąży.... :( więc nie ma już innej opcji. Mialam 2 zaświadczenia od 2 róznych okulistów i jedna baba NIC mi nie znalazla ale ona jakas podejrzana jest dla mnie... Moja ginka powiedziała, ze nawet gdyby miala 10 zaświadczeń i tylko 1 ze wskazaniem to ona nie będzie ryzykować porodu naturalnego...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry