ladygab
SZCZESLIWA MAMA
Pytałam potrójnej mamy- z tą kąpielą chodzi o to, żeby nie zamoczyć kikutka pępowiny (woda z jakimś płynem lub "brudna" po kapieli nie jest najlepsza, jak rana nie zagojona), oczywiście pewnie można to jakoś zrobić ostrożnie, ale osobiście mam stracha trzymać 1 ręką w wanience śliskiego i małego Okruszka i uważać, żeby się nic nie zamoczyło...Pielegniarki mają w tym wprawę jak nikt ;-).
Trzymałam tygodniowego noworodka i byl strasznie ruchliwy, więc jakoś nie wyobrażam sobie kąpieli takiego mokrego wężyka ;-).
Moja kuzynka, mama 3 dzieci kąpała, jak odpadł kikutek, a do tego czasu przemywała malucha wilgotną pieluszką tetrową lub nawet chusteczkami.
ach ja myslalam ze to jakies nowe zalecenie lekarzy pediatrow, poloznych itd
oczywiscie nikt cie nie zmusi do kapania dziecka, ja jestem zdania ze jednak chociaz raz na te pare dni, jak juz sie bardzo boisz, przeciez dziecko jest smarowane roznymi mazidami, luszczy sie skorka, w powietrzu unosi sie kurz rozne bakterie itd, w faldkach moga sie rozne dziwne rzeczy gromadzic, no i wreszcie pupinka, ktora caly czas plywa w kupce itd, chusteczka, czy mokra pieluszka na dluzsza mete rozcierasz i wcierasz to wszytsko po maluszku, takie jest moje zdanie, a wody nie trzeba wlewac po szyj, mozna wlac troszeczke, tak zeby sie lekko nozki z pupka zamoczyly:-)
Magda- zazdroszcze zakupkow, u mnie jak bedzie dziewczynka, to mam juz wszytsko co trzeba z ubranek, a jak chlopiec to bede mogla poszalec wtedy hihi
o oc w tym chodzi...
Więc polecam sprawdzanie karku Maluszkowi - jeśli spocony i gorący to coś trzeba zrzucić. Wierzę jednak Drogie Mamy, że każda z nas będzie doskonale wiedziała jak pociechę ubrac bo przecież od czego instynkt i intuicja?