Agrafa- nie pamietam czy od samego poczatku, czy najpierw kupilam jakiegos dzidziusia, czy cos w tym stylu, co sie okazalo po pierwszym m-cu dopiero uzyteczne, ale chyba jakos tak mniej wiecej od poczatku, uzywalam tego rozowego z oliwka i jak bylo cos innego kupionego to M- kapiacy- strasznie marudzil, w sumie po tym plynie, to dziecko jest juz natluszczone i nie trzeba smarowac.
Teraz zmienilam na takie w niebieskim opakowaniu rossmany, chyba z rumiankiem sa, nie wiem do konca
Z hippa mialam szampon, ale cos tam M znowu z tym szamponem nie pasowalo, ale jest chyba lepszy od tego co mamy teraz J&J
Z ziaji, tez cos mialam, ale nam nie do konca podpasowalo, w sumie rossmann pobil wszystkie kosmetyki, ale kazdy musi sam sobie dobrac no i najwaziejsze, zeby nie bylo alergii u dzieciaczka