ROXI no niestety cenowo maxi-cosi zabija,tym bardziej, że jest do 25 a nie 36kg. no ale w związku z tym, że D. od jamochłonicy jakąś tam rekompensatę za zaległe wypłaty dostał to kupiliśy.
MARGERRITA tak, Alicja do niedawna w tym najmniejszym foteliku jeździła. On jest do 13kg. więc teoretycznie jeszcze by w nim podróżować mogła i pewnie tak by było gdyby nie nagły przypływ gotówki przeznaczony na "wyższe cele". Bo ten stary fotelik ani na szerokość ani tym bardziej na wysokość na nią za mały nie był, więc nie widziałam konieczności, żeby ją do większego fotelika przesadzać.
IKAA ten co my mamy jest i tak tyłem do kierunku jazdy. Bo takowe najbezpieczniejsze są jednak. W tym temacie dziecko jednak nic do gadania nie ma

jak się (tfu, tfu) protesty jakieś u nas zaczną to nie będzie zmiłuj. Ma tak jeździć i kropka.
SARISKA może to bunt odnośnie tego, że nic nie widzi? a próbowaliście Zuzkę do tego fotelika montowanego tyłem wsadzić? bo one wysokie są i w momencie kiedy dziecko w nim siedzi to i tak wszystko ładnie przez szyby widzi. Alicja tym faktem zachwycona była i non stop zaciesz miała, chociaż w nosidełku też już nam bunt zaczynała uskuteczniać.