Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Wiadomo,że trzeba uważac,bo takie chodzące dziecko z kredką albo długopisem to masakra- ale czasem jej pozwalam ,jak mam czas posiedzieć i przypilnować
Sugar dzięki za info o sankach bo zamierzamy je kupić a nie znałam nikogo kto by je w realu miał a juz niektórzy mi zaczeli sugerowac ze wymyslam ze poc o ten spwiorek itd...ale skoro są ok to utwierdzam sie wprzekonaniu ze kupujemy takie
Co do stoliczka to my póki co nie planujemy bo chcemy młodemu mebelki kupić w Ikei które maja blat na odpwoiedniej wysokości i on bedzie za stoliczek służył ale to jeszcze czas ale serie mamut znam doskonale bo mamy te mebelki w fundacji i wg mnie sa ok, wesołe kolory, nie są kanciaste ale ze stabilnościa to już różnie, jak maluch sie bardzo wspina to jest opcja że krzesełko przewróci ale to chyba każde takie małe krzesełko może "fiknać" jak dzieć szaleje.
Malowanie u nas jest hitem - kolorowe markery, długpis, kredka cokolwiek byle mieć w łapce i bazgrolić. A w urodzinki w ruch ida farbki i bedziemy odciskać "roczkowe" rączki
Dawidowe,ja w sumie to nic nie kupowałam na razie.Mam papier do drukarki,kredki jakieś jeszcze w domu były - takie w drewnianej oprawie,ale o dużej średnicy Bambino,daję tez długopisy,ołówki- bo i tak to na razie tylko zabawa i ćwiczenie rączki,nie "poważne" rysowanie.Jak dziecko już trochę kuma ,o co kaman,to polecam trójkątne kredki,łatwe do ułożenia w rączce.
U Nas rysowanie też poszło w ruch ale jak na razie słabe zainteresowanie "chwilowe", kredek na razie nie kupowałam ale mam zamiar. Może są jakieś zmywalne, w sensie że można ze ścian zmyć w razie czego??? Znacie jakieś???
A ja nakręcona tym rysowaniem pokazałam dziś małemu jak to się robi. Ale skończyło się na tym że kredkę i ołówek gryzł a nie rysował i to go zdecydowanie bardziej interesowało ;-) Więc u nas chyba jeszcze za wcześnie na takie atrakcje ;-)
Kredki zmywalne robi CRAYOLA, ale one sa woskowe,więc nie wiem,czy dla naszych maluszków się nadają- zbyt łatwo się łamią i dziecko może się po prostu ich najeść