reklama

Zakupowo - Wyprawkowy

  • Starter tematu Starter tematu Ren
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
KANIA, CZARODZIEJKA no niestety nie są ocieplane, więc raptem do pierwszych mrozów się przydadzą :-( no ale mus to mus. Alutka zaczęła nam już po dworze śmigać, więc musiałam i w porządniejsze buty zainwestować...
 
reklama
NAT próbuj do skutku. U nas mniej więcej tydzien trwało przyzwyczajanie do niego Alicji. Ja za wygraną po 2 dniach dałam ale D. po każdym posiłku dawał jej bidon i w końcu załapała o co chodzi.
 
Natolin spróbuj w normalną słomkę, albo tą z bidonu nabrać czegoś i pokaż mu, że z tego coś leci. Ja tak Zuzce pokazałam i dopiero wtedy złapała, bo tak to fajny gryzak i zabawka do rzucania o ścianę.
 
Nat ja najpierw dałam Frankowi soczek w kartoniku,przy czym,jak miał słomkę w buzi,to delikatnie nacisnęłam kartonik,żeby zobaczył,że z tego coś leci:tak:. Załapal natychmiast,a zbidonu już bez problemu pił. Mam nadzieję,że tobie,tzn Piotrusiowi też się uda:****
 
Nat ja najpierw dałam Frankowi soczek w kartoniku,przy czym,jak miał słomkę w buzi,to delikatnie nacisnęłam kartonik,żeby zobaczył,że z tego coś leci:tak:. Załapal natychmiast,a zbidonu już bez problemu pił. Mam nadzieję,że tobie,tzn Piotrusiowi też się uda:****
Ja dosłownie też tak zrobiłam, fakt za pierwszym razem wszystko było do prania (po soczku) ale za drugim już było super. Teraz pije albo przez słomkę albo z kubeczka herbatkę, sok. Mleko jednak nadal z butli.
 
nat, tak jak dziewczyny piszą, nie poddawaj się, może akurat Piotrusiowi to troszke więcej czasu zajmie. U nas bidon został przyjęty po 5 minutach i tak bardzo lubi z niego pić że kupiliśmy już 3, w tym że jeden jest w żłobku :-) Ale podobnie jak dziewczyny najpierw musiałam pokazać że tam jest picie bo pierwsze co to było gryzienie słomki ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry