reklama

Zakupowo-Wyprawkowy:)

IMG_0697 (640x480).jpgIMG_0698 (480x640).jpgIMG_0695 (640x480).jpgIMG_0703 (640x480).jpgIMG_0700 (480x640).jpgIMG_0701 (480x640).jpgIMG_0702 (480x640).jpgno to i ja sie pochwale :-)
 
reklama
Ja od dwóch dni łażę po sklepach z wózkami. Tyle się ich naoglądałam w internecie,że obiecałam sobie przegląd na żywo. Baaardzooo spodobał mi się wózeczek Mutsy Transporter,bo jest leciutki i bardzo zgrabny,ale ma kilka wad,jak np.brak możliwości przełożenia spacerówki tyłem do kierunku jazdy i przy tym nie ma możliwości podejrzenia brzdąca,bo budka całkiem zabudowana bez możliwości otworzenia jakiegoś "magicznego wizjerka"-siateczki bądź okienka. A to dla mnie ogromny minus. Podobno całkiem na wzór tego Mutsy jest zrobiony X-lander XA. I w dużej mierze się z tym zgadzam,też świetnie chodzi, jest zwrotny i w ogóle. Na pewno na duży plus mu zaliczę schowki i budki z prześwitami-wizyjnymi,ale znów minusem są dla mnie pompowane koła:no:!!! Wyjaśnijcie mi jakie mają być niby tego plusy,bo nie rozumiem po prostu po co komu te wentyle i kłopot z pompowaniem:confused2:! Przez to wózek jest cięższy i moim osobistym zdaniem więcej obaw przy wyjściu na spacer. Ja w obu poprzednich wózkach dla dzieci miałam koła piankowe i chwaliłam sobie możliwość łatwego demontażu,np.do umycia,lekkości wózka i samego faktu,że nie muszę się obawiać,że złapię po drodze gumę i będę miała problem. Naprawdę wolałabym w razie poważnej usterki musieć kupić zapasowe koła do wózka,niż martwić się,że np.wentyl nie będzie trzymał i powietrze mi zejdzie.
 
Alez piekna posciel:tak: Angelus duzy zestaw w sumie , tylko czy jakość jest dobra?
karolina słodkości zakupiłaś, naprawde fajne te rzeczy, wszystkie, a rozek bardzo ładniusi.
 
Ostatnia edycja:
Widziałam i dotykałam ją osobiście w sklepie. Jest za*****ta. Tylko ja widziałam z większym haftem- mała żyrafka z mamą. Jest ładniejsza:-):-):-)
 
Ja od dwóch dni łażę po sklepach z wózkami. Tyle się ich naoglądałam w internecie,że obiecałam sobie przegląd na żywo. Baaardzooo spodobał mi się wózeczek Mutsy Transporter,bo jest leciutki i bardzo zgrabny,ale ma kilka wad,jak np.brak możliwości przełożenia spacerówki tyłem do kierunku jazdy i przy tym nie ma możliwości podejrzenia brzdąca,bo budka całkiem zabudowana bez możliwości otworzenia jakiegoś "magicznego wizjerka"-siateczki bądź okienka. A to dla mnie ogromny minus. Podobno całkiem na wzór tego Mutsy jest zrobiony X-lander XA. I w dużej mierze się z tym zgadzam,też świetnie chodzi, jest zwrotny i w ogóle. Na pewno na duży plus mu zaliczę schowki i budki z prześwitami-wizyjnymi,ale znów minusem są dla mnie pompowane koła:no:!!! Wyjaśnijcie mi jakie mają być niby tego plusy,bo nie rozumiem po prostu po co komu te wentyle i kłopot z pompowaniem:confused2:! Przez to wózek jest cięższy i moim osobistym zdaniem więcej obaw przy wyjściu na spacer. Ja w obu poprzednich wózkach dla dzieci miałam koła piankowe i chwaliłam sobie możliwość łatwego demontażu,np.do umycia,lekkości wózka i samego faktu,że nie muszę się obawiać,że złapię po drodze gumę i będę miała problem. Naprawdę wolałabym w razie poważnej usterki musieć kupić zapasowe koła do wózka,niż martwić się,że np.wentyl nie będzie trzymał i powietrze mi zejdzie.
Z tym transporterem to masz rację. Też go oglądałam. Natomiast wręcz przeciwnie szukam wózka z pompowanymi kołami najlepiej jeszcze z amortyzacją, na nasze drogi, wysokie krawężniki jest to wygodne. Poprzednio miałam wózek z pompowanymi kołami, amortyzatorami, dużą gondolą i jazda nim sama przyjemność. Raz zdarzyło się, że mąż najechał na pinezkę, ale na szczęście 5 m od domu mamy zakład samochodowy - wymiana opon itd. więc tam bez problemu naprawili nam to koło.Minusem jednak mojego poprzedniego wózka jest to, że szeroki stelaż nie wejdzie do naszego samochodu.
 
ja też wole koła piankowe mimo iż wszędzie wychwalają pompowane... ja ma 156cm wzrostu i zależy mi na lekkości wózka... przy pierwszym dziecku mialam koła piankowe i teraz tez bede takie mieć...

pościel cuuudna :)

Karolinko suuuper wyprawka
 
reklama
I Jak to łóżeczko? mnie też się takowe podoba, kupiłaś z szufladą czy bez?
Wrzuć fotkę.

Zobacz załącznik 250344Zobacz załącznik 250345

Łóżeczko jeszcze spakowane. Rozłożymy dopiero w sierpniu żeby się przewietrzyło, bo musimy w związku z tym zrobić przemeblowanie. Ja kupiłam bez szuflady bo nie jest mi potrzebna mam miejsce w szafkach na rzeczy dzidziusia. Kosztowało 199zł plus 69zł materacyk gryka pianka kokos.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry