Kitki
Fanka BB :)
Klaczek - mi dokladnie o to samo chodzi. Zauwazylam ze ci co maja mniej to sie chetniej dziela tym co maja. Nie musi to byc pomoc finansowa, fajnym pomyslem sa przetwory jak ktoras z was pisala. Super! Dziela sie tym co maja. Za to tescie maja i kase i czas a tak jakos niechetnie. Nie powiem jak poprosze zeby odebrali nadke bo mam lekarza albo co to odbiora. Ale mieszkaja 300m od nas tesciowa nie pracuje siedzi w domu a jak my nie zadzwonimy ze chcemy podrzucic nadie albo zeby odebrali to oni sie i miesiac nie odezwa. A przeciez z nudow by wnuczke zobaczyli. Moja mama czesto dzwoni i mowi ze np w dobote jeszcze pracuje do 14 ale ze o 15 moze bysmy podrzucili nadie i zostalaby do niedzieli albo do poniedzialku ze ja zawiezie do szkoly..a oni to nie
ale jak jestimpreza u nich rodzinna albo u dziadkow to wtedy na potege ja tarmosza na kolanach, tesciu na rekach nosi itd ze niby takie super dziadki...to mnie najbardziej wnerwia, taka obluda na pokaz