reklama

Zakupy dla Malenstwa

my mamy taki stolik - jest to jeden z najlepszych moich zakupow dla dziecka (drugi to puchatek spiewajacy i opowiadajecy historyjki) - taka zwc - zabawka wczechczasow
kupilam jak maly jeszcze lezal i uzywamy do tej pory - teraz po odwroceniu blatu jako stoliczka do rysowania albo czasami nawet jedzenia
ten stolik to naprawde super rzecz
 
reklama
Ja mam Bartki z jesieni, kupiłam wtedy w rozmiarze butów zimowych (rozmiar 22 :-)) i na szczęście jeszcze są dobre.
My mamy ten ogródek zabaw Little Tikes, polecam, też mały uzywa jako stoliczka do rysowania i do grania tez oczywiście. Uwaga - mimo sporej eksploatacji jeszcze na oryginalnych bateriach. Matę mieliśmy taką bez pałąków a i tak sprawdzała się tylko dopóki mały nie zaczał raczkować i chodzić.
A co na to pediatra :confused:Nie proponowała przejscia chociaz na mleko ha:confused:
Do 16 miesięcy mały jadł mleko tylko w kaszkach i jogurtach Bobovity, bo był na cycu, zaczęłam wprowadzać NAN HA, ale nie chciał mi go pić, potem dostał NAN2 równolegle z cycem i nic mu nie było, problemy zaczęły się od listopada, prawie równo z zakończeniem karmienia chciałam przejść na NAN3, chyba za dużo było zmian. Kiedyś chciałam mu dać Bebiko sojowe, ale mały poznaje smaki i nie chce mi pić, mówi, że be. Co innego, jak dziecko od urodzenia jest przyzwyczajone, mój to nawet zwykłego sztuczniaka nie chciał pić, tylko cyca. A co do lekarki, to od pół roku jesteśmy w zawieszeniu, bo nasza odeszła z osrodka, a ponieważ dotychczasowe choroby udało nam się zwalczyć w domu, to od ostatniego szczepienia we wrześniu nie byliśmy u lekarza, a te problemy pojawily się całkiem niedawno i nie są non stop. Czasem zdarzy się, że go zsypie, a potem jest spokój, dlatego czasem zastanawiam się czy to nie z czegoś innego, może pojawia mu się z wody (jak pojedziemy do babci a tam maja paskudną wodę to go potem zsypuje).
 
Ostatnia edycja:
ja mam poki co dla Jasia zwykle adidasy na rzepy - takei bardziej do piaskownicy (z taka mysla) zadna tam elegancja, ale jzu pierwszy spacer zaliczyly.
Mamy tez drugie buty - skusilam sie i kupilam naprawde fajne na Allegro... Wzielam wieksze wiec beda bardziej na jesien... Choc tak naprawde to 27 to to za bardzo nie jest... Wiec moze i beda na wiosne - musze Jasia dobrze do nich przymierzyc :-)
elefant_shop SKÓRZANE, WIOSNA 057_r. 27 BCM (580357755) - Aukcje internetowe Allegro
 
hej majowki - a jak wyglada u was sprawa czapek? jak wiatr to pewnie jakas cienka, ale jak jest slonecznie, wiatru nie ma - to czy takim dzieciom zaklada sie jeszcze czapeczki? nie mowiac, ze druga strona medalu to ogromny placz przy zakladaniu
 
Moje na taka pogode jak jest teraz nosza bawelniane opaski:tak:Jak nie ma wiatru to nawet pozwalam im biegac bez niczego:tak::tak::tak:
Jak beda upaly i ostre slonce to bede Im zakladala takie cieniutkie czapeczki z daszkiem:-)
 
U nas na szczęście problemu z założeniem czapki nie ma - sam sobie ją zakłada. Teraz jeszcze chorujemy, więc na ciepełko jeszcze nie wychodzilismy :-( A tu na sobotę zapowiadają 20st, kurcze jak ubrać na taką pogodę dziecko? Taka pogoda jest strasznie zdradliwa, w słońcu gorąco, w cieniu zimno, mozna łatwo przegrzać dziecko, ale jak się ubierze za lekko to tez niedobrze.
 
kupilam mlodemu 2 czapki z daszkiem i 1 cienka dzianinowa bez wiazania - i jest problem, bo jedyna, jak chce nosic to czapka... zimowa, sam ja sobie zaklada, chyba czapke odpuscimy zupelnie
 
u nas z czapkami problem bo Jas ma sporo glowe :rofl2:
no i przez to ze nad morzem wieje to chcialam czapke na wiosne taka "na uszy" no ale w jego rozmiarze to juz takich nie ma... :baffled:
 
reklama
u nas z czapkami problem bo Jas ma sporo glowe :rofl2:
no i przez to ze nad morzem wieje to chcialam czapke na wiosne taka "na uszy" no ale w jego rozmiarze to juz takich nie ma... :baffled:

myszko, nie wiem czy uwierzysz, ale ja czapki kupuje 52/54 inne "się nie mieszczą":szok:

młody nie cierpi słońca, jak wychodzi z budynku na słońce to łzy i szok więc czapka z daszkiem albo kapelusz komwboja... tylko to się sprawdza...

aaa i już drugi dzień walcze żeby ubrał skarpetki - walczy ciągle że chce rajstopki - ściąga sam skarpetki i zakłada rajstopki...:zawstydzona/y: zawsze jest zniesmaczony jak ma coś nowego (czyli nie jego) założyć...;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry