malgorzatkar
Fanka BB :)
u nas Ola nie lubiła łóżeczka, usypiała z nami i ją przekładałam, a odkąd kupilismy jej łóżko prywatne i przenieśliśmy najpierw do naszego pokoju, spała w nim bez problemu, teraz śpi u siebie i jest zadowolona. barierkę kupiliśmy w ikei
dziewczyny, kompletując wyprawkę nie zapominajcie o sobie w sensie o sobie jako o kobietach
tzn. polecam sprawdzić, czy macie kosmetyki dla siebie, tak, żeby chłopa nie wysyłać za chwilę po porodzie po tusz, podkład itp. może teraz o tym nie myślicie, ale moja rada taka: jak nie będziecie po porodzie od razu znajdować czasu na makijaż, nawet taki podstawowy, wtarcie balsamu, maseczki itp, nie znajdziecie go i później i bardzo łatwo sie zaniedbać... mi kiedyś przed urodzeniem Oli jedna koleżanka powiedziała, że muszę koniecznie codziennie znaleźć czas na umalowanie się, ładne ubranie i uczesanie, dla własnego samopoczucia lepszego, na początku śmiałam się, że co za głupoty gada, ale naprawdę, to dużo daje, jak się człowiek ogarnie... aż się chciało wyjść z domu i uśmiechnąć. a zadowolona mama to zadowolone dziecko
dziewczyny, kompletując wyprawkę nie zapominajcie o sobie w sensie o sobie jako o kobietach
. Ale nie widzę sensu malowania się, gdy siedzę w domu. Ok jak wychodzę - nawet po bułki do lidla, to jestem pomalowana - przynajmniej puder i tusz do rzęs, ale jak siedzę cały weekend na działce, albo w domu, to się nie maluję, nie widzę sensu zapychania sobie porów. Za to włosy zawsze mam czyste i ogarnięte. W szpilakch po domu też nie chodzę tylko raczej jakieś dresy i t-shirt. I to absolutnie nie znaczy, że jestem zaniedbana, cenię sobie wygodę i tyle. A w dresie i bez makijażu też można wyglądać sexi. I nie dziwię się, że tygodniowa mama mówi, że nie m czasu na make-up, ale to wcale nie znaczy, że za m-c go nie znajdzie.