reklama

Zakupy lipcowek

  • Starter tematu Starter tematu użytkownik 902
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Najgorsze jest to, że zawsze jak są wyprzedaże to coś mi przeszkadza się nimi cieszyć. Na studiach była sesja więc jakoś zawsze nie po drodze mi było do sklepów, prędzej do biblioteki. A jak już zaczęłam pracować, to zawsze przy wyprzedażach mam inne ważne wydatki i mi kasy szkoda :dry: Ale teraz mnie trochę pili, żeby buty jakieś kupić to może się skuszę w weekend na Wojasa albo coś pochodnego, żeby skórkowe balerinki w rozsądnej cenie kupić. Nie wspomnę o tym, że na chłodniejsze dni nie mam butów i nawet pomysłu nie mam jakie buty mogłabym sobie kupić. Jakieś botki chyba.
 
Jakoś się nigdy nie spotkałam z tą marką, mają coś stacjonarnego?

A moje najlepsze balerinki skórzane to buty hilfigera czy jak mu tam, przywiezione z USA kilka lat temu, za ok 60 zł po przeliczeniu na PLN. Super miękkie i wygodne, niezniszczalne,aż żałuje że nie wzięłam kilku par w różnych kolorach.
 
Małgorzatka, to Ty należysz do tych farciarek z mała stopą;-)
Zawsze zazdrościłam bo tylko takie rozmiary można dostać na wyprzedażach.
Z moim 39 mogę zapomnieć o fajnych okazjach;-)
 
reklama
o malgorztaka moja sisotra ma podobny prblem ,stopa mała i jeszcze bardszo szczupal.

co do pzrecen butow to wydaje mi sie ze wlasnei tych wiekszych nr jest wiecej a 36/37 szybko schodza:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry