reklama

Zakupy lipcowek

  • Starter tematu Starter tematu użytkownik 902
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
a ja jestem ciekawa czy sa osoby które miaały dla dziecka kubełkowe siedzisko i są niezadowolone. Bo ja miałam super wózek teutonie z normalnie rozkadanym i nie byłam zachwycona. O kubełkach duzo dobrego słyszałam od fizjoterapeutów. Miednica jest trzymana w jednym miejscu, dziecko nie przechyla się na boki. Na necie tez czytałam opinie raczej zadowolonych rodziców, no ale wiadomo że każda sroczka swój ogonek chwali ;-) Bardzo jestem ciekawa opini kogos kto miał kubełek i zmienia na zwykłe siedzisko
moja kuzynka miała, właśnie go sprzedaje, jej syn jeszcze roku nie ma.
Moja córka też by nie jeździła bo spała tylko na brzuchu.

Mi spacerówka w teutoni bardzo pasowała.
 
reklama
wczoraj poszalałam trochę zakupowo a to w sumie dzięki mojemu mężowi.
mąż wybrał się rowerem do pracy (17 km w jedną stronę :szok: odkąd kupił sobie nowy, wypasiony rower dostał jakiegoś kręćka i w weekendy potrafi nawet 40 km przejechać :szok::szok: ) no więc wybrał się rowerem do pracy, mimo, że pogoda nie była jakaś rewelacyjna, mówiłam, żeby sobie darował ale nie, twardy jest, co tam, że zimno, co tam, że chmury, pffff, a jedź sobie- pomyslałam.
no dobra, pojechał. Godzina 12 telefon, żebym przyjechała po niego autem za 2 godziny bo zaczęło lać :-D :-D :-D

no to ja bach w auto, pół godzinki drogi i zostało mi 1,5 godziny by połazić po galerii :-D
połaziłam po sklepach, oczywiście nie mogłam się oprzeć i kupiłam parę rzeczy dla Małej w Pepco :tak: później porobię Wam zdjęcia co tam zakupiłam. Tylko teraz mam pytanie, ciuszki ze sklepu trzeba wyprać tylko w czym? są specjalne proszki i płyny do prania dla niemowląt tylko co i jakiej firmy kupić? a może lepsze są płatki mydlane? albo orzechy piorące? :confused:
 
ja używałam Loveli, płynu do prania, bo ja ogólnie proszków nie używam. Lovela jest średnią półką cenową, zapach mi odpowiadał. tańszy jest Dzidziuś, najdroższy Jelp. kupisz co uważasz :) płatki sobie daruj, chyba że chcesz ręcznie wszystko prać... ja nie kupowałam płynów do płukania, bo i tak ładnie pachniały i były miękkie, moja pralka ma funkcję Bobas i na tej funkcji prałam, jak nie ma, zaleca się ustawianie podwójnego płukania. później można próbować raz płukać.
 
Karola, ja bym je najpierw uprała w zwykłym proszku - takim naszym, żeby pozbyć się chemii konserwującej ubrania, używanej przy produkcji, magazynowaniu itd. A potem to już coś dzieciowego - ja prałam w loveli i jelpie zamiennie - zależnie od tego na co była promocja;-) Tak robię ze wszystkimi nowymi ubraniami, sama tez nie zakładam na siebie nowych uprań, zawsze najpierw je piorę, bo cholera wie kto to miał w łapach/na sobie, no i te chemikalia też mnie skutecznie odrzucają
 
Wózki, wózki.. :D

My mieliśmy przy Antku Jedo Bartatina na pasach. Super wózek na wertepy i polne drogi. Do tego ma jedną z największych gondoli na rynku. łatwo się składa. Ogólnie same plusy gondoli. Spacerówka brzydka - fakt ;). Jednak bardzo wygodna dla dziecka. Można obracać przód/tył i nie trzeba jej demontować przy wkładaniu do bagażnika.
Gdy Antek miał 9m kupiliśmy X-Landera XA, bo miałam takie widzimisie, że chcę skrętne koła z przodu. Wnioski po prawie 3 latach użytkowania - porażka. W spacerówce dziecko prosto nie usiądzie. Franek teraz w nim jeździ i to tak na pół siedząco/leżąco. Pałąk na wysokości czoła ^^. Oparcia nie da sie podnieść do pionu. Duży, ciężki. Zajmuje więcej miejsca w bagażniku niż Jedo Bartatina. O zakupach w sklepach można zapomnieć, bo koła sa tak szeroko rozstawione, że ciężko nim gdziekolwiek wjechać. Ja odradzam ten wózek każdemu kto mnie o niego pyta.
Dobrze, że w aucie mamy Maclarena XT parasolkę i na wypady do miasta czy galerii wyjmuje ten wózek.

Teraz zastanawiamy się nad Baby Jogger City Select. Wózek rok po roku. Może służyć jako wózek pojedynczy i podwójny. Franek ma prawie rok, ale od początku tego miesiąca dopiero raczkuje. Do lata na pewno nie opanuje chodzenia w takim stopniu bym go mogła puścić na nogach w świat ;)
 
my w sumie już od dawna nie używamy płynu do płukania bo po co dodatkową chemię pakować w ciuchy. Do prania używamy niemieckiego żelu Dash (kupujemy na allegro).

gdzieś spotkałam się z tym, że swoje ubrania też należy prać w proszku / płynie dla niemowląt bo dziecko będzie miało z nimi kontakt. Robiłyście tak?
 
Koszule szpitalne tak wyprałam, potem już nie:tak:
Zawsze pod buzię dziecka podkładaliśmy pieluszkę upraną w dzieciowym proszku
 
reklama
Karola - ja przy pierwszym dziecku prałam jego rzeczy w dzidziusiowym proszku jakieś 4-5m. Prasowałam przez miesiąc. Przy drugim prałam przez 2-3m w dzidziusiowym, a prasowałam tylko pierwsze ciuszki. Później zostały tetry i pieluchy bawełniane. Swoich rzeczy nigdy w specjalnych proszkach nie prałam. Musiałabym pościel i koce też tak wyprać, bo jednak maluch nie raz lądowały w naszym łóżku. Teraz piorę w płynie do prania Persil i nie płucze niczym. Dzieciaczki uczuleń nie mają :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry