te bujaczki są fajne, ale chyba głównie dla nas

z dziećmi jest faktycznie różnie
synek mojej koleżanki zasypiał tylko w tym, a im głośniej, im bardziej wibrowało, tym lepiej
za to moja córa co najmniej do roku bala się wszelkiego hałasu z zabawek i u mnie żadna zabawka dźwiękowa się nie przydała

tylko klasyczne grzechotki i tykwa
a największym hitem były czarno-białe torebki papierowe z Sephory i wszystkie sznurki od torebek prezentowych

na muzykę nawet na ciężkie brzmienia tak nie reagowała, ale te wszystkie dźwięki w zabawkach ją przerażały, więc leżą w kartonie nie używane - może teraz się przydadzą ;-)
Noelle - a musisz kupować teraz ? może poczekaj, zobaczysz , jak maluch reaguje na różne takie cuda i wtedy kup